czwartek, 5 kwietnia 2012

Diagnoza funkcjonalna - skan.

Mam nadzieję, że uda mi się go tu umieścić i że będzie czytelny.

Oto skan raportu:










10 komentarzy:

  1. Żelka napisała pod poprzednim postem "uszkodzenie mózgu" a ty piszesz, że to podejrzewałaś. Aga, przecież ty to wiedziałaś a nie podejrzewałas, ale w sumie co z tego? To wcale nie zmienia potencjału Franka. Ma zaburzenia rozwoju. To widać. Widać też, że teraz zaczyna dawać się we znaki ta nierównomieroność rozwoju. Pewne rzeczy osiągnął i mógłby iść do przodu ale inne ograniczenia mu nie dają. I faktycznie trzeba mu tu pomóc.

    Przeczytałam całość uważnie. Jeżeli mam jakieś wątpliwości, to raczej w rodzaju, że za te nieprawidłowości sensoryczne mniej odpowiada obwód (oczy, uszy) a bardziej mózg, który ma problem z łączeniem informacji w całość i przetwarzaniem danych. No i w sumie to znowu nic nowego. Najważniejsze jest, czy napisali CO ROBIĆ I JAK. Bo ja wiem, że to się rahabilituje, tylko nie wiem jak u dzieci :(
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa , napisali. Prześlę Ci skan programu po świętach.
      Dostałam program terapeutyczny i zalecenia na najbliższy miesiąc.

      Usuń
  2. Aniołki, to dzięki Waszej czujności, Miłości do dziecka Franio został zdiagnozowany w odpowiednim momencie.Wiem też, że nie wypychacie faktu poprzez bunt , który jest naturalnym poniekąd zjawiskiem w tysiącach Rodzin.Autyzm , to tajemnica, która zaskakuje zazwyczaj znienacka. Obserwacja maluszka jakby przygotowywała Was to tej trudnej diagnozy.Zaburzenie przebiega u każdego zupełnie inaczej, każdy umysł jest inny zarówno u zdrowego człowieka, jak i z zaburzeniem. Iskierka...ma sporo cech autyzmu. Jakie, sami wiecie najlepiej. Rodzic jest zawsze tym pierwszym diagnostą. CUDEM jest, że nie dopuściliście, aby Franio się całkowicie wycofał. Jest nadal otwarty , w kontakcie . Terapie będą kształtowały poprawny rozwój. Rozrzucone fragmenty w główce zaczną się systematycznie układać. To tona pracy...wiem..Jesteście wspaniałymi Rodzicami i dacie radę wprowadzić Krasnalka w zdrowy świat...krok, po kroku.
    Nas Kubuś "zaskoczył" w trudnym okresie..wycofał się całkiem. Dzisiaj jest w pełnym kontakcie..rozumie..mówi..okazuje emocje..Po trzech latach trudnej walki . To wiara, pokora, cierpliwość i Miłość..
    "Autyzm- chaotyczny taniec umysłu" jak piszę w swojej książce za czas jakiś będzie u Iskierki spokojnym rytmem..Tak będzie!!! Jestem z Wami myślą, modlitwą..Przytulam całym sercem..
    Babcia Gosia ..Babcia autystycznego Kubusia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu kochana, kolejny raz dziękuję Ci z całego serca. Na pewno nie raz będę Cie prosiła o radę. Wierzę, ze i Franiowi się uda.

      Usuń
  3. Agnieszko, przeczytałam diagnozę i wcale nie jest taka zła. Franek ma sporo mocnych stron(potencjał komunikacyjny, przywiązanie do rodziców, koordynacja wzrokowo-ruchowa, rozwój poznawczy). Słabe strony też są ale te da się wypracować.
    Dobrze, że macie program terapeutyczny. Napisz, jeśli możesz, jak będziecie z Frankiem pracować? Delcato?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikka, tak, Delacato, bo do SI nie mamy dostępu. Sesje Delacato mamy robić małemu 2 x dziennie. DO tego Makaton i zmiana otoczenia, sposobu mówienia do małego.
      Napisze do terapeutki Frania i psytam czy nie ma nic przeciw opublikowaniu najwazniejszych fragmentów opisu terapii Frania

      Usuń
  4. No ja też przeczytałam cały skan.Muszę powiedzieć że Frania rozwój faktycznie jest bardzo nieharmonijny, zaburzony na kilku płaszczyznach. Szczególnie zainteresowała mnie diagnoza SI ponieważ Emilka ma również kilka problemów w tym obrębie min wysoka nadwrażliwość dotykowa w tym:w czuciu głębokim (wprowadzą nam terapie SI), jeśli chodzi zaś o zmysł wzroku to nikt nam jeszcze tego nie diagnozował ale u nas Emi również bardzo skupia się na szczegółach, zbiera paproszki z dywanów i podłogi robi tak często.Poza tym skupia się na lampach rożnego rodzaju, nie wiem tylko do jakiego momentu jest to w granicach normy.Poza tym ogromna aspołeczność, ogromne przywiązanie do mamusi.Agnieszko macie tyle za sobą ale dzięki Wam Franio ma szanse na to żeby nauczyć się lepiej funkcjonować w społeczeństwie,i ja w Was wierze. Życzę Wesolutkich Świąt Wielkanocnych.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, to już wiesz na przykłądzie mojego Frania, na co należy zwrócić baczna uwagę. Mam nadzieję, że to nigdy nie będzie problem Emilki.

      Usuń
  5. Przeczytałam. Jak piszę Ewcia, to wszystko było wiadome, z reszta, to z Waszej obserwacji wynikało, bo pisaliście o tym wcześniej. Czyli potwierdziło sie, że to, co Was martwiło, jest problemem Frania, że wynika to prawdopodobnie z jakiegoś tam uszkodzenia mózgu, że nie jest ono duże, bo Franio ma duży potencjał. Czyli, zaburzenia są. Trzeba się tym odpowiednio zająć i nauczyć mózg tego, czego sam nie mógł się nauczyć z racji swojego nieprawidłowego funkcjonowania. Ale Aguś, ja jestem pewna, że jak Wam się nie uda z Frania zrobić zdrowego Chłopca, to nikomu się nie uda z nikogo tego zrobić. Czyli nie wątpię nawet w najdrobniejszym stopniu, że wszystkie nieprawidłowości, dacie rady pokonać i wyprostować.
    Aguś, to co Ciebie już od dłuższego czasu niepokoiło, zostało nazwane, nic więcej. Ważne jest to, co dostaliście jako wskazówki. Ale to też nie zmieni waszego życia na inne, bo dotychczas także było ono walką. Ja wierze w to, że ta walka dostanie teraz prawidłowy kierunek, że Franio dzięki temu dostanie przyspieszenia i ruszy szybciej z rozwojem. Aguś, za zwyczaj, to jest tak, że zmiany i praca nad tym trwają lata. To się jak wiesz, nie dzieje z dnia na dzień. Być może będzie trzeba przygotować się nawet na szkolę integracyjną, ale na razie nie ma sensu gdybać, bo równie dobrze, Franio znowu może wszystkich zaskoczyć i za dwa latka w Prodeste będą pisać opinie, że sami nie wierzą w to, że to ten sam Franio z pierwszego badania. Wiecie, co macie robić. Potrzeba Wam tylko jak najwięcej wsparcia Dobrych Ludzi, którzy, jestem pewna pozostaną z Wami w tej Waszej walce. Nie biliście, nie jesteście i nie będziecie z tym sami! Wszystkie Ciocie i Wujkowie będą nadal w garach mieszać, pamiętając o aukcjach Frania i o 1% dla Frania, by, choć w taki sposób móc podać Wam rękę pomocy i uczestniczyć w pokonywaniu przez Frania wszystkich trudności na tej trudnej drodze do zdrowia. Buziaki Kochani, jestem z Wami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajuś, Twoje słowa są jak zawsze bardzo mądre i wzruszające.
      Jestem bardzo wdzięczna terapeutce Frania, że przekazując diagnozę małego tak bardzo podkreślała jego mocne strony. To daje siłę, bo nie ukrywam, że jesteśmy zmęczeni. Chyba do tego zmęczenia nie mamy za bardzo prawo, bo nasza walka o Frania trwa zaledwie niespełna 3 lata. To były jednak bardzo intensywne lata a przed nami jeszcze okres intensywnych zmian.
      Zobaczymy Kajuz co i jak bedzie. Wierzę, że będzie dobrze. Tyle razy tutaj to podkreślałam, ale napisze jeszcze raz: nie jestesmy w tej walce o Frania sami a to daje ogromnie dużo siły. Sama wiesz..

      Myslę ze nasza dr neurolog cudowna niedługo zechce zobaczyć krasnalka, mam nadzieję, że wtedy Cię na/od/wiedzimy;-)

      Usuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję