Zgodnie z Waszą prośbą i swoją obietnicą odpowiedziała na pytania, jakie do niej skierowaliście. Mam nadzieję, że dzięki temu tekstowi trochę więcej młodych ludzi dowie się, że można uczyć sie inaczej.
Jak się dostać do Leaf Academy?
Jeżeli
chodzi o sprawy techniczne, na samym początku należy wejść na stronę Leaf’u – www.leafacademy.eu.
W zakładce admissions znajdują
się wszelkie potrzebne informacje dot. rekrutacji do szkoły – m.in. jaki
program nauki należy wybrać, jak przebiega cały proces rekrutacji itd. W tym
roku składanie aplikacji rozpocznie się w połowie listopada (nie ma jeszcze podanej
konkretnej daty).
Jeżeli
chodzi o wymagania, to w 90% aplikacji będziemy opisywać swoje osiągnięcia
pozaszkolne, wszelkie zajęcia dodatkowe, wolontariat, konkursy, hobby i
zainteresowania. Oceny są postawione na drugim miejscu – są one ważne, ale nie odgrywają
tak istotnej roli, jak nasze umiejętności miękkie i to, co robimy poza
budynkiem szkolnym. W każdym konkursie stypendialnym podchodzi się do ucznia
indywidualnie, dlatego nie można jednoznacznie powiedzieć, co należy zawrzeć we
wniosku, by otrzymać stypendium. Swoim charakterem, podejściem do życia,
planami na przyszłość, zainteresowaniami trzeba się spodobać osobom
odpowiedzialnym za rekrutację. Wszystkie informacje podane w formularzu
aplikacyjnym są w późniejszym etapie weryfikowane przez osobę prowadzącą
rozmowę kwalifikacyjną. Dla mnie najbardziej pomocne było składanie wielu
aplikacji stypendialnych i branie udziału w rozmowach kwalifikacyjnych – to
doświadczenie pokazało mi, jak mam podejść do rozmówcy i wiedziałam, z jakiej
strony chcę się pokazać jako uczeń i osoba.
Na jak długo się wyjeżdża?
Czas wyjazdu
zależy od tego, na jakim programie się jest. Są dwa programy – program
czteroletni oraz program dwuletni. Program czteroletni przeznaczony jest dla
uczniów, którzy nie uczęszczali wcześniej do żadnej szkoły ponadgimnazjalnej, a
program dwuletni (na którym jestem) jest dla uczniów, którzy w połowie liceum, po
pierwszej klasie liceum (lub całkowicie po skończeniu swojej poprzedniej szkoły
ponadgimnazjalnej) będą kontynuować edukację właśnie w Leafie. Po więcej
szczegółów i informacji warto wejść na stronę Leafu i poczytać dokładnie jakie
są różnice między tymi dwoma programami.
Czy jesteś zadowolona?
Jestem
bardzo zadowolona i po dwóch miesiącach nauki w Leafie nie widzę nawet opcji
powrotu do polskiej szkoły. Nie chodzi nawet tylko o podejście nauczycieli,
sposób nauki, możliwości rozwoju – ludzie w tej szkole są po prostu
przecudowni. Dzięki temu, że dzielimy podobne wartości, poglądy, plany na
przyszłość wzajemnie się rozumiemy i szanujemy. I to w tym wszystkim jest chyba
najlepsze – kimkolwiek jesteś, jesteś szanowany i akceptowany przez swoją
grupę, nie masz poczucia, że musisz się komukolwiek podporządkować albo
cokolwiek udowodnić.
Czy masz dużo nauki?
Tak, nauki
jest dużo. Będąc na 3 roku zaczynam swoje pierwsze przedmioty do AP (Advanced
Placement) Diploma oraz mam dodatkowe zajęcia, które szkoła mi zapewnia. W
porównaniu do polskiej edukacji można powiedzieć, że mam tylko 6 przedmiotów i
nie jest to ogromnie dużo, ale tutaj stawiamy nacisk na jakość wiedzy,
zrozumienie materiału i krytyczne myślenie, dlatego przerabiamy objętościowo
mniej materiału, ale za to rozumiemy każdy aspekt i skupiamy się na
wykorzystaniu wiedzy w praktyce.
Jak radzić sobie z tęsknotą?
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ jest
to bardzo osobiste. Ja szczerze mówiąc nie tęsknię za bardzo, bo czuję, że
znajduję się we właściwym miejscu, z właściwymi ludźmi we właściwym czasie.
Oczywiście, że dopadały mnie gorsze momenty, ale w tych chwilach dzwoniłam
do rodziców, rozmawiałam z innymi ludźmi w szkole i było w porządku – tylko
przez pierwszy miesiąc przechodziłam przez większe kryzysy. Dla mnie pierwsze
dwa tygodnie były najgorsze, ponieważ musiałam się zaaklimatyzować, poznać
wszystkich uczniów, pracowników szkoły oraz nauczycieli. Warto dodać, że w
szkole mamy bardzo dużo osób, z którymi możemy porozmawiać o naszych problemach
– jest psycholog szkolna, nasi advisory parents - dwójka nauczycieli, którzy są
naszymi wychowawcami, peer counselors - uczniowie którzy są dla nas w każdym
momencie, żeby nam pomóc oraz masa innych ludzi. Nie ma nawet takiej
możliwości, żeby nie uzyskać pomocy – mi osobiście pomogły rozmowy z nowymi
uczniami, którzy przeżywali podobne problemy. Najważniejsze jest to, że w tych
trudnych momentach otrzymuję pomoc nie tylko od mojej rodziny, ale również od
szkoły. Przed rozpoczęciem właściwej, akademickiej nauki mieliśmy przez tydzień
orientation week, podczas którego wszyscy się poznawaliśmy i przy okazji
mieliśmy zajęcia, które miały za zadanie przygotować nas psychicznie na to,
jaki pokład energii i wysiłku będziemy musieli dać z siebie podczas roku
szkolnego.
Jak wygląda Twój dzień w Leaf’ie?
Tak na
prawdę każdy dzień jest inny, ponieważ mam inne lekcje, zajęcia dodatkowe itd. Jeżeli
miałabym opisać standardowy dzień, wyglądałby on następująco:
Wstaję o
godzinie 7:20, idę na śniadanie, przygotowuję się do szkoły, o 8:20 idę na
autobus, 8:45 zaczynam lekcje, o godzinie 11:15 idę na lunch, następnie
zaczynam lekcje o 12:25 do mniej więcej 15:25-16:00 a potem zaczynają się kluby
i zajęcia dodatkowe do 17:00-17:30. (oczywiście między lekcjami mamy przerwy 10
minutowe, to nie jest tak że uczę się bez przerwy).
Następnie
wracam do akademika i o 18:00 jem obiad. Potem od godziny 19:00 do 21:00 mamy
obowiązkowe study hours, czyli godziny, w których musimy się uczyć (tak, na
początku też byłam oburzona, że muszę się koniecznie uczyć w tych godzinach,
ale po pierwszym tygodniu nauki sama zaczynam naukę o 18:30 i kończę o 22,
czasami o 23), a następnie o 22 mamy check-in, co oznacza, że musimy się
zameldować w naszym hallu u konkretnego nauczyciela i po tej godzinie nie
możemy opuścić terenu naszego piętra (w piątki i soboty check-in przedłużony
jest do godziny 22:30), a następnie idę
spać (albo się uczyć ;) ).
Który system nauczania jest bardziej
sprzyjający uczniowi i dlaczego?
Zdecydowanie
ten w Leafie. Dlaczego?
· Mamy małe klasy (najmniejsze zajęcia
mam w 5 osób, a największe w 17).
· Nauczyciele są dla nas, mamy prawo
głosu w klasie, nie musimy się obawiać zadawać pytania, jesteśmy szanowani jako
uczniowie, a szykanowanie, poniżanie ucznia jest niedopuszczalne. Nauczyciel dostosowuje
sposób nauki dla danej klasy i zostaje z nami często po lekcjach by wytłumaczyć
określone zagadnienia.
· Nie mamy ocen – są jedynie cztery
skale (not yet/emerging/proficient/exceeding expectations), w których
nauczyciel ocenia nasze projekty i zadania domowe (dodatkowo musi nam
wytłumaczyć, dlaczego daje nam taką „ocenę” a nie inną, może nam do nich
dodawać plusy lub minusy).
· W każdym tygodniu piszemy quiz, czyli
test sprawdzający nasze umiejętności. Po napisaniu go razem z nauczycielem w
klasie sprawdzamy go, omawiamy zagadnienia których nie rozumiemy i takim
sposobem my wiemy jaką partię materiału musimy lepiej utrwalić, a nauczyciel
wie, nad czym musi z nami jeszcze popracować, by polepszyć nasze wyniki na AP
exam.
· Każdy z nas dobrze się zna, każdy
pracownik szkoły wie kim jesteśmy i jak się nazywamy.
· Szkoła stwarza nam przestrzeń do
wyrażania siebie i bycia sobą zaczynając na wyglądzie, kończąc na poglądach
politycznych, orientacji seksualnej, wyznaniu.
· Możemy realizować się w tym, czym
chcemy – nasza matura składa się z 5 AP exams w tym obowiązkowo AP English, a
resztę przedmiotów wybieramy według własnych preferencji. Mamy szeroki
wybór zajęć pozalekcyjnych, a jeżeli szkoła nie jest w stanie nam zapewnić
naszego hobby, które koniecznie chcemy kontynuować, Leaf pokrywa koszty zajęć
odbywających się poza budynkiem szkolnym – np. zajęcia taneczne, zajęcia
sportowe czy też lekcje językowe.
Czy byś coś zmieniła w swoich
decyzjach Natka?
Nie J
Chociaż
żałuję, że nie wiedziałam wcześniej o tylu konkursach stypendialnych lub o
wymianach międzynarodowych, gdy byłam młodsza, bo na pewno bym aplikowała.
Teraz niestety jestem za stara i nie spełniam wymagań wiekowych ;) (większość
wymian i konkursów przeznaczona jest dla uczniów w pierwszej klasie liceum).
W jakim języku są
zajęcia? Czy trzeba zdawać egzamin z tego języka? Oficjalnym językiem naszej szkoły jest angielski, co oznacza,
że lekcje, wszelkie zajęcia i komunikacja ze wszystkimi osobami w szkole jaki i
akademiku jest tylko w języku angielskim. Jeżeli są osoby z tego samego kraju
mogą one rozmawiać w swoim języku, ale tylko wtedy kiedy są same, żeby nie
wykluczać innych osób z naszej szkoły, które ich języka nie znają. Żeby dostać
się do Leaf’u nie trzeba zdawać żadnego egzaminu językowego, ale warto mieć na
uwadze, że cały proces rekrutacyjny na wstępie (test oraz pisemna aplikacja, w
kolejnym etapie rozmowa kwalifikacyjna) jest w języku angielskim. Na początku
roku dla nowych uczniów jest robiony test językowy, by zobaczyć jakie są
poziomy języka w danym roczniku. Osoby, których angielski jest słabszy od
większości, mają nieobowiązkowe zajęcia ELL (English Language Learning) przez
pierwsze dwa miesiące szkoły. Po tym czasie ich poziom angielskiego jest
ponownie sprawdzony i razem z nauczycielem uczeń podejmuje decyzję czy powinien
kontynuować ELL, czy też te dwa miesiące były dla niego wystarczające.
Czy przyswajanie wiedzy w innym
języku nie jest za ciężkie?
Powiem tak -
przyjeżdżając do Bratysławy mój angielski był na poziomie mniej więcej B2+/C1,
więc komunikacja uczeń-nauczyciel, robienie notatek, formułowanie własnych
myśli nie było dla mnie aż tak ciężkie. Oczywiście czytanie lub robienie zadań
było wyzwaniem, i nadal często jest, ze względu na akademickie słownictwo,
często zdarzało się, że musiałam czytać po 3 razy jedną stronę z podręcznika,
bo nie rozumiałam o co chodzi. Dla mnie była to kwestia osłuchania się z
językiem, bo tak naprawdę po miesiącu mówienia i myślenia po angielsku przez
całą dobę człowiek automatycznie przestawia się na ten język.
Gdzie szukać informacji o możliwości
aplikacji na studia za granicą
Internet
jest najlepszym źródłem. Należy samemu szukać, patrzeć po uniwersytetach,
kierunkach, blogach, pośrednikach, którzy zapewniają pomoc w aplikacji.
Zwyczajnie szukaj a znajdziesz.
Poniżej kilka wskazówek ode mnie:
Organizacje oferujące stypendia w
szkołach za granicą:
- stypendia do szkół United World Colleges
- prywatne
szkoły w Austrii, Wielkiej Brytanii
To dzięki aplikacji do konkursu UWC dowiedziałam się o Leafie. Po
odrzuceniu mojej kandydatury w finale konkursu UWC dostałam maila od
organizacji o LEAF Academy w Bratysławie.
- stypendia
do prywatnych szkół w Wielkiej Brytanii
- międzynarodowe liceum w Izraelu realizujące program
IB
- polski konkurs stypendialny do Leysin American
School w Szwajcarii
- Konkurs na roczną wymianę do Stanów Zjednoczonych
organizowany przez Amerykański Konsulat
Chciałabym dodać jeszcze od siebie, że nie warto
jest się nastawiać, że jeżeli doszliśmy do finału konkursu, to stypendium mamy
w kieszeni. Przed dostaniem się do Leafu trzy razy dostałam się do finału
różnych konkursów stypendialnych, ale stypendium nie otrzymałam. Dopiero po 4
aplikacji otrzymałam miejsce w Leafie (aplikowałam do szkół UWC, szkół
prywatnych TSZŚ i dwa razy do Leafu).
Dodatkowo,
większość konkursów stypendialnych jest przeznaczona tylko dla uczniów klas 1
liceum, dlatego po skończeniu szkoły gimnazjalnej lub podstawówki (nie mam
pojęcia jak wymagania się zmienią po reformie edukacji) warto zacząć szukać i
czytać o stypendiach. Ja aplikowałam do Leafu drugi raz w drugiej klasie
liceum, bo tylko ta szkoła dała mi szansę bym mogła złożyć swoją aplikację nie
będąc w pierwszej klasie.
***
Na zakończenie jeszcze kilka słów ode mnie o sprawach finansowych. Podczas aplikowania do Leafu nie jest w ogóle brana pod uwagę sytuacja ekonomiczna rodziny (a nie we wszystkich konkursach stypendialnych tak jest). Dopiero gdy uczeń wygrywa konkurs stypendialny rodzice są proszeni o wypełnienie formularzy oraz przedłożenie PITów. Na tej podstawie komisja wylicza, w jakiej wysokości rodzice muszą partycypować w opłacie za szkołę. Roczny koszt nauki w Leafie jest bowiem niebagatelny - to 21.400 Euro, ale możliwe są tu nawet 100% stypendia. Gdy dziecko wspomni Wam więc, że chciałoby aplikować o stypendium zagraniczne, wspierajcie je, ale też sprawdzajcie, jakie są warunki finansowe, żeby nie okazało się, że dzieciak nie wyjdzie z finału konkursu, bo Was nie będzie stać na partycypowanie w kosztach opłat. Takie doświadczenie niestety mamy za sobą i to było dla nas jako rodziców naprawdę trudne doświadczenie (o Natalii nie wspomnę).
Natalia wspominała w swoim tekście, że w połowie listopada rusza rekrutacja do Leaf'u, ja Wam podpowiem, że z pierwszej wizyty w Leafie pamiętam, że w tej rekrutacji ma być przyjętych więcej uczniów z Polski - w edycji Natki stypendium otrzymało tylko dwoje uczniów z naszego kraju. Taaaak, pękamy z dumy :)
Jeśli mielibyście jeszcze jakieś pytanie, piszcie je pod tym wpisem. Mam nadzieję, że w zabieganiu znajdzie kilka chwil, by odpowiedzieć na dodatkowe pytania, jeśli ja nie będę znała na nie odpowiedzi.
napisze tylko, że nie dziwię się, ze jesteście z Natki dumni.
OdpowiedzUsuńBrawo Natalia !
Pierwszy raz słyszę o takiej akcji. Zaskoczyłaś mnie pozytywnie, widzę w tym nawet szansę dla swoich córek. Nadzieja nigdy nie umiera, mam nadzieję że się uda! Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńbrawo Natka!
OdpowiedzUsuńgratuluję serdecznie :-)
pozdrawiam serdecznie
ivonesca
Nie dziwi mnie że jesteście dumni i szczęśliwi. Takie informacje zawsze są pocieszające, gratuluję i cieszę się z wami! Pozdrawiam i całuję gorąco :* :D
OdpowiedzUsuńBardzo poważna oferta kredytowa
OdpowiedzUsuńE-mail: simondurochefort@gmail.com
Whatsapp: +33 7 56 94 93 46
cześć
Jestem Simon, udzielam pożyczek każdej osobie, firmie i stowarzyszeniom bez wyróżnienia rasy i kontynentu, które pragną według następujących kryteriów:
Wybór kwoty: od 5 000 do 20 000 000 EUR.
Wybór okresu spłaty: od 1 do 20 lat. Zwrot jest 3 rodzajów: miesięczny, roczny lub pojedynczy.
Roczna stopa oprocentowania: 3% kwoty pożyczki.
E-mail: simondurochefort@gmail.com
Whatsapp: +33 7 56 94 93 46
Serdeczne pozdrowienia.
Super, że są takie możliwości
OdpowiedzUsuńCześć minęło kilka lat od wpisu :) pisze ponieważ mam rozpocząć naukę w szkole w leafie. Jak mogę się z wami skontaktować mam sporo nurtujących pytań :) kasik
OdpowiedzUsuń