Nie będę pisała wypracowania czym jest dla mnie, dla naszej rodziny, wcześniactwo.
Chciałabym przede wszystkim złożyć życzenia dzieciaczkom urodzonym zbyt wcześnie i ich rodzicom.

Oby nigdy nie usłyszeli od lekarza słów spisujących ich dziecko na straty.
Oby nigdy nie brakło miejsca na rehabilitacji i niezbędnych terapiach.
Oby wokół siebie mieli grono wspierających pomocnych ludzi.
Oby zawsze mogli liczyć na wyrozumiałość i wsparcie rodziny, oby nigdy nie usłyszeli raniących słów..
Ponad wszytko życzę jednak, aby jak najszybciej zostawili wcześniactwo za sobą, aby rany na psychice goiły się jak najszybciej.
Każdy wcześniaczek jest wojownikiem.
Patrząc na Frania widzę jak wiele pokonał, nie zaś jak wiele stracił. Jeśli i inni ludzie będą tak go postrzegali, wtedy będziemy mogli powiedzieć, że pokonaliśmy wcześniactwo.
dziękuję w imieniu moich blizniaczek a zwłaszcza alicji. cóż pozostaje powiedziec: nawzajem. mocno trzymam kciuki za każdego okruszka. Wiola, mama alicji z krainy czarów
OdpowiedzUsuńAgula dziękuję za życzenia. Tak ja też jestem wcześniakiem. Urodziłam się ok 28 tyg z wagą 1,1 kg. Może dlatego jestem taka energiczna, że od początku musiałam walczyć? W myślach mogę tylko podziękować tym, którzy się mną opiekowali. Nie mam zdjęc z tamtego okresu. Ale patrząc na wasze dzieci pewno wyglądałam tak samo. Dlatego każdy wcześniak jest mi bardzo bliski sercu. Buziaczki
OdpowiedzUsuńJa znam jednego dorosłego wcześniaka, urodził się w 27 tyg, na początku życia przeszedł kilka operacji i do końca podstawówki zmagał się z kilkoma problemami, za to w liceum był jednym z najbardziej rozchwytywanych chłopaków, charyzmatyczny, uparty, dążący do celu.
OdpowiedzUsuńDalej się przyjaźnimy, jako jeden z niewielu osiągnął cokolwiek już w wieku 24 lat, jest wyjątkowo upartą i dążącą do celu osobą. Myślę, że to domena wcześniaków :)
I ta budująca opowieść mówi wszystko! Każdemu wcześniaczkowi życzymy, aby mógł się pod nią podpisać za czas jakiś!!!
UsuńFranio jest żywym przykładem, że trzeba walczyć o życie zawsze bez wyjątków! Życzę mu ( i wszystkim wcześniakom) przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia i dużo radości z życia!
OdpowiedzUsuńZdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla NASZYCH WSZYSTKICH DZIELNYCH WCZEŚNIAKÓW!!!!
OdpowiedzUsuńAguś , pięknie to napisałaś...dziękujemy za życzenia .Racja ,że te Nasze Wcześniaki to straszne uparciuchy i nie poddawają się walkowerem tylko walczą dzielnie do końca.
OdpowiedzUsuńObściskujemy Was serdecznie i spokojnej nocki życzymy , bo u mnie to jeszcze o spaniu nie ma mowy , bo w Adasia "gadaczka" wstąpiła.
Dużo zdrówka bo tego wcześniakom najbardziej potrzeba. A każdej dzielnej mamie moje ukłony. Marzę o tym, żebym była tak samo dzielna i silna jak Wy walcząc z chorobą syna. Buziaki
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka bo tego wcześniakom najbardziej potrzeba. A każdej dzielnej mamie moje ukłony. Marzę o tym, żebym była tak samo dzielna i silna jak Wy walcząc z chorobą syna. Buziaki
OdpowiedzUsuńCałym sercem przyłączam się do życzeń , nade wszystko zdrowia dla Wszystkich maluszków, które chciały przyjść na świat znacznie wcześniej, od innych dzieciaczków..Te dziecinki muszą być wyjątkowe !! Od swojego pierwszego oddechu podjęły walkę o swoje kolejne dni...Przy Waszym wsparciu cudowni Rodzice , dzięki ogromnej Miłości dorastają, cieszą się życiem wbrew wszystkiemu . Ogromny szacunek dla Was...i miliony buziaczków dla każdej Iskierki , która "zadecydowała", że chce zobaczyć, poczuć zapach Mamy, Taty wprost , a nie po 9 miesiącach ...
OdpowiedzUsuńWszystkim maleńkim niecierpliwcom-duuużo zdrowia!I mądrych lekarzy!
OdpowiedzUsuńPrezesie Franku--jak dobrze Cię znać i poznawać:)Zdrowia Okruszku!Prababka
Dziękujemy i wzajemnie.
OdpowiedzUsuńWyróżniamy Twojego bloga w zabawie blogowej :)
A mnie wzruszyło zdjęcie w inkubatorze. Pozdrawiam serdecznie. Mama Jasia.
OdpowiedzUsuńMy też dziękujemy za życzenia i życzymy wszystkim tak szybkiego wyjścia z wcześniactwa jak nam się udało.Dużo zdrówka Franiu:)buziaki Aga- Ignasia
OdpowiedzUsuńJa ze swojej strony dołożę jeszcze jedno życzenie: Niech, każdy wcześniaczek ma tak oddaną i kochającą rodzinę jak Wasza, Agnieszko!
OdpowiedzUsuńJowita
Ja i mój prywatny wcześniak przyłączamy się do życzeń !!! Pięknie to napisałaś. Oczywiście Wam również życzymy wszystkiego co najlepsze!
OdpowiedzUsuńFrankowi i wszystkim wcześniakom życzymy:zdrowia,zdrowia,zdrowia i cierpliwości dla rodziców:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Hania z chłopakami
Dziękujemy i wzajemnie, bo czego tu więcej życzyć. Mój wcześniak też początki miał trudne, choć nie tak, jak Franio. Teraz jest świetnym facetem, zaczyna mówić, wpada na kosmiczne pomysły, no przechodzi samego siebie ;)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za życzenia:)
OdpowiedzUsuńŻeby każdy chciał tak walczyć jak Franek! Podziwiam wytrwałych Beata
OdpowiedzUsuńWzajemnie, dziękujemy... Mama Iguni 25 tydzień ciąży 660 gram.
OdpowiedzUsuńDziękujemy...
OdpowiedzUsuńBe - 1300 gram, niespełna 29 tydz., cudem odratowany, brat kilogramowej Martynki, która walczyła dzielnie 10 dni, by spaść nam z ziemi do nieba.
:*