Dziś wpis o tym, jak z dzieckiem zagrać w upragnione przezeń piłkarzyki wykorzystując do tego pomoce naukowe znajdujące się na podorędziu. Nie od dziś wszak wiadomo, że wspólnie z dzieckiem zrobione zabawki biją na głowę wszystkie "fiszerprajsy" razem wzięte.
Oto instrukcja.
Potrzebny będzie karton po bananach, zielona kredka, biały pisak olejny (jak do tablicy aktywności), nożyczki, kapsle po...napojach, plastelina i wola walki (z poziomicą trochę chłopaki przesadzili).
Narzędziami ostrymi (nóż) posługuje się oczywiście tylko tata - młodzież patrzy.
Mała rzecz a radochy ogrom.
Tak to zdrowiejące dziecko zmusza starszyznę do kreatywności.
Ps 1. Tata mówi, że po dzisiejszym meczu na Frankowym boisku będzie trochę więcej graczy ;-)
o,i sędzia sprawiedliwy się znalazł. Porządek przede wszystkim.
OdpowiedzUsuńHaha, to wreszcie wiem, po co chłopakom był trzeci gracz ;-)
UsuńPs1 popieram:)Prababka:)))
OdpowiedzUsuńAle zdolne Chłopaki :) pozdrawiam cieplutko i życzę szybkiego (kurc-galopkiem) powrotu do zdrowia :)
OdpowiedzUsuńIwona z Olsztyna
Już jest dobrze - kilka razy młodzież tak nam dziś podniosła ciśnienie, że wątpliwości nie ma, że wraca do zdrowia ;-)
UsuńFajny pomysł :)
OdpowiedzUsuńno i klasyka - kot plus pudełko równa się pełnia szczęścia :)
Taaaa i walizka jeszcze - szczególnie jak wracamy skądś i na noc zostawiamy otwartą walizkę do rozpakowania. Rano wszystkie rzeczy są białe od Bolkowej sierści ;-)
UsuńU nas za to rudo.I właśnie odkurzam mimo, że nie było nas kilka dni to wszystkie krzesła... rrrrude :-[
UsuńTrochę mi to przypomina tradycyjnego cymbergaja w zmodyfikowanej wersji. Swoją drogą to kiedyś widziałam identyczną grę jakiejś markowej firmy za niebagatelne pieniądze. Tymczasem Wy właściwie za darmo stworzyliście taką samą. Brawo Kochani, właśnie za to Was kocham.
OdpowiedzUsuńP.S. Bolek występuje w roli zawodnika, kogoś kto porusza pionki, czy też wiernego kibica?
Bolek występuje tu w roli Franko-Wkurzacza :) Bo jak to, żeby na święte boisko wskakiwał tak, ot sobie??? :)
UsuńBolek jest boski! I ta mina... Ale jak to? To nie dla mnie? :)
UsuńP.S. Super pomysł i jakie profesjonalne wykonanie!