sobota, 3 sierpnia 2013

Franio - mistrz niespodzianek

Jesteśmy tydzień nad morzem - to nasza nagroda w konkursie blogów "Na jednym wózku" Fundacji Promyk Słońca.
Pierwotnie zamierzałam opisać nasze promykowe wakacje zaraz po powrocie do domu, ale dziś Franula sprawił nam dwie tak kosmiczne niespodzianki, że stwierdziłam, że zachowanie ich tylko dla nas byłoby rzeczą karygodną.
Tym większa radość, im więcej ludzi ją z nami dzieli:)


 



Niespodzianka nr 1.
- Franuś, co chcesz teraz robić?
Franula miga "bawić się".
- Gdzie chcesz się bawić?
Krasnal pokazuje paluszkiem w kierunku morza i MÓWI TAM
(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
Taaaa-daaaaam:) Franio mówi TAM:)

Niespodzianka nr 2
Krasnal jeszcze w zimie tego roku nie dający się za żadne skarby świata przekonać do wejścia na basen (niezmiennie od trzech lat) dziś wszedł TAM;-)
I to dwa razy:)
I z uśmiechem dookoła głowy!
I szalał, jakby basenowe problemy nigdy nie istniały:)
Mam dowody i nie zawaham się ich użyć:





Poza tym mamy tu "nadpogodę" bałtycką - godziny z największym słońcem spędzamy na basenie (ha!) lub na zacienionym terenie ośrodka, jedzenie jest super (zbyt dobre, jak to dziś stwierdził pan mąż), wokół brak straganów gadżeciarskich (bosssssko). Generalnie bomba.
Jeszcze opisze wszystko ze szczegółami po powrocie do domu.



Pozdrawiamy serdecznie Was wszystkich,
szczególne pozdrowienia przesyłamy dla Fundacji Promyk Słońca - lepszej nagrody nie mogliśmy wygrać.








Ps. Mam nadzieję, że gdy Frankowy "wujek Radek" przeczyta o basenie, to padnie z wrażenia (na to w każdym razie liczę;-)

32 komentarze:

  1. Super Franeczku! Cieszymy się razem z Wami! Regenerujcie siły!

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelka. Aż się popłakałam z radości....
    Gdzie dokładnie jesteście? też szukam miejsca bez straganów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy w Dąbkach, na granicy między Dąbkami a Gogolinem. Byłam tu 1,5 roku temu z Franiem na turnusie (w innym ośrodku), stąd wiedziałam, że daleko tej okolicy do Mielna itp.:)

      Usuń
  3. Hm, hm, jakby to... No jak tylko Franka z wiaderkiem na brzegu morza zobaczyłam, to od razu wiedziałam, że basen zostanie pokonany!!! :)))))
    Matka, wspomnisz moje słowa: on będzie gadał jak najęty... 8-)
    Nie musi, ale ja wiem już, że będzie. Tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pójdzie po mamuni, to jest szansa..;-)

      Usuń
  4. Cuuudnie!Prababka:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. bawcie się dobrze i wypoczywajcie jeszcze lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie!Oby więcej takich niespodzianek:-)
    "Wujek Radek" lepiej niech nie pada;-)
    Pozdrawiamy serdecznie
    Hania z chłopakami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaa:) Wujek Radek musi jeszcze trochę nad Franciem popracować, więc lepiej dla niego i dla nas, by był w dobrej kondycji;-)

      Usuń
  7. brawo Franio :-) Natka mam nadzieję, że też dobrze się bawisz ?! pozdrowienia dla Was- korzystajcie - brawo brawo brawo

    OdpowiedzUsuń
  8. SUPER!!!!!!!!!!!!!!!
    BRAWO DLA FRANULKA !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Suuuuuupeeerrrr!!!!!!!!!!!!!!!! zresztą od dawna wiadomo, że Franek Mistrzem Niespodzianek jest :-)

    pozdrowienia dla całej Rodzinki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie! No i po piasku śmiga jak nigdy! :-) Ja tam wierzę, że Franio w swoim tempie pokona ten autyzm całkowicie. Wiem, że mówią, że się nie da, ale Franio jest jedyny w swoim rodzaju i da rady. A TAM Wam pięknie jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajuś, Ty wiesz, że uwielbiam Waszą wiarę i że ona uskrzydla. I gdyby nie Ty i inne Frankowe Ciotki, to ja bym już zwariowała. Wiesz to, niee?:*

      Usuń
  11. Aga,
    prawie Ci się udało zwalić mnie z nóg!
    Właściwie to Frankowi - nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.
    Bawcie się dobrze
    Pozdrawiam
    Radek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radku, żebyś nas widział.. JA w stroju, Radek w pełnym rynsztunku gotów do natychmiastowej ewakuacji (liczyliśmy się nawet z powrotem "przyjaciela pawia") a tu takie cuda, panie:)

      Usuń
  12. No,i jak tu nie płakać ze szczęścia.Hmmm,łezki same lecą,a co dopiero mamusi :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że się cieszycie razem z nami:) Dziś zafundowaliśmy Frankowi "ciszę sensoryczną" (to nasz ulubiony termin z repertuaru "wujka Radka"). Chyba za dużo wrażeń i przeżyć, bo ..trudno było chwilami. Ale fantastyczne chwile równoważą wszystko:) Tata postanowił nauczyć Frania pływać żabką:) NIe zdziwię się, jeśli pod koniec pobytu młody przetnie basen kraulem:) I wieczorny spacer przez las i Franek zataczający się ze smiechu za każdym razem, gdy usłyszał słowo 'kościotrupek'..to są chwile bezcenne. Chłoniemy każdą godzinę i mamy nadzieję, że energii starczy nam na najbliższy rok.

    Uściski mooocne przesyłamy:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż ja się naenergetyzowałam :) Cudnie, bardzo się cieszę!
      No i jaki Mama ma piękny stój kąpielowy, Francja-Elegancja normalnie :)

      Usuń
  14. Człowiek tylko wyprawi się na chwilkę wokół Polski a tu Franula takie niespodzianki szykuje :) TO następne spotkanie u nas na basenie :)) Wypoczywajcie, cieszcie się sobą i wracajcie do nas uśmiechnięci.

    OdpowiedzUsuń
  15. Franio cudowny , tak trzymać. Całuski dla całej rodzinki.
    Forumowa babcia Franusiowa.:)




    OdpowiedzUsuń
  16. Aga, super wieści, cieszmy się bardzo bardzo bardzo i jesteśmy dumni z Frania i Was wszystkich.
    ps. ciotki wyściskane kilkakrotnie :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Wasze uśmiechnięte miny mówią wszystko :) bawcie się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurczę, Mama! Piszesz, jakbyś własnego syna nie znała. :) Przecież nie od dziś wiadomo, że Franciszki to są dzielniaki nad dzielniakami! Po prostu kiedyś basen był niefajny, a teraz już "sfajniał" :d

    No i mówi! TAM :D bosssko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Franio - gratulki PRZEOGROMNE :-)
    ściskam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się razem z Wami i pozdrawiam bardzo bardzo ciepło wszystkich:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Baaardzo się cieszymy z Wami:) Odpoczynek fajny jest!

    OdpowiedzUsuń
  22. Przecudnie:)gratulujemy sukcesu:) my też byśmy tak chcieli;) może kiedyś i Natala nas tak zaskoczy:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję