środa, 8 stycznia 2014

Franek - inspektor noworoczny

- Wujek, z początkiem roku każdy terapeuta musi zostać  sprawdzony pod kątem wytrzymałości poziomej na obciążenia. W końcu jesteś już o rok starszy...

- Jeśli pacjent może Ci, wujek, wejść na głowę, to znaczy,
 że Twoja wytrzymałość na obciążenia musi być ekstremalnie duża.


- To teraz ty, wujek, poćwicz, a ja będę Cię dociążał proprioceptywnie;-)

- Ooo, poziomy ciąg komunikacyjny! Takich atrakcji nie spodziewałem się w Twoim gabinecie!:)
- Czy tą drogą wujek wymykasz się  na przerwach z gabinetu?

- A skąd ty, ciocia wiesz, którędy wujek Radek wychodzi z gabinetu???
Jejku, jaka ty jesteś mądra... 
Na tych studiach dla terapeutów to naprawdę można się nauczyć wszystkiego.


17 komentarzy:

  1. Hahahaha cudny ten post :) buziaki dla Was.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to sobie Wujek Radek terapeutę znalazł! Widać "poziomy ciąg komunikacyjny", w którym zapewne czołga się kilka razy na dzień, żeby sobie dociski zafundować, to było za mało i teraz swoje SI-deficyty Frankiem będzie redukował... ;) Ze szczególnymi pozdrowieniami dla cudownego Wujka Radka i z nadzieją, że pośród wielu zalet ma także wyrozumiałość dla zbyt daleko idących komentatorów - Mał(a)gosia
    A Franek - jak widać - nie będzie żadnym pękacielem balonów, pierniczkowym piekarzem, ani nawet mechanikiem samochodowym, ale po prostu pójdzie w ślady Wujka! Do boju Krasnalku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jaka celna diagnoza!!!!!!!!!!!!!:)
      Padłam:)

      Usuń
  3. Ale się uśmiałam :-) Franek Inspektor wymiata :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już o kołderkach,kamizelkach a tu widzę i szaliczek dociskowy:)Prababka:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SZALICZEK DOCISKOWY - HIT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

      Usuń
  5. ha! Ciekawska musi spytać - najpierw Franek dojrzał dziurę czy najpierw się wspiął na Guru?

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahahaha :))

    Pamiętam jak kiedyś (na studiach jeszcze) przyjechałam do domu na jakąś przerwę międzysemestralną. Przyjechała też moja młodsza siostra, wzięta geodetka aktualnie :) A że mamy jeszcze jedną młodszą siostrę, wtenczas maturzystkę, to ona nas bacznie pewnego wieczoru obserwowała. Ja akurat robiłam sobie na drutach jakieś pacynki ze słuchawkami na uszach i muzyką w nich i kolorowałam farbkami jakiś plakat, a siostrunia siedziała nad jakimś projektem z kalkulatorem, ołówkami, rysikami, linijkami, ekierkami i innymi cyrklami, przeklinając co 30 radianów:P Najmłodsza zmierzyła nas obie wzrokiem, porozglądała się i stwierdziła: "Na logopedię idę na studia. Zdecydowanie" :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i potwierdzasz tylko opinię Frania, ciotka:)

      Usuń
  7. kochany ten Inspektor ;-)
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję