środa, 17 grudnia 2014

Cffaniaczek przemawia

Kurcgalopek i sto spraw na raz na głowie (książka się wykańcza, ot co!) sprawiły, ze wena poszła precz i znaleźć jej nie mogę.
Pomyślałam więc, że poproszę syna o pomoc. Niech dziecię przemówi, skoro u mnie taki z tym problem.
- Franio, chooodź na sofę, porozmawiamy a tata cię nagra, dobrze?
A jest się czym chwalić w obszarze Frankogadania, bo w ostatnim czasie syn przemawia naprrrawdę zaskakująco!
I tak dwa-trzy dni temu w zachwyt wprawił nas syn wymawiający imię swojego kumpla z daleka, za którym już się baaardzo stęsknił.
Słuchajcie i zachwycajcie się, jako i my to czynimy ;-)


Aaaaaaaaaaaaaaa, czad, prawda??? :)
Jaśku, my wszyscy Cie uwielbiamy i czekamy na wizytę u nas!! 
A to czarne małe to mikrofon FM. Dałam Franiowi, żeby sobie chłopak posłuchał sam siebie:)



Tu mówię do mikrofonu FM. 
Taki komfort rozmowy z synem.



A na koniec synuś podsumował mnie za swój wkład w dzisiejszy wpis.



Gadzina mała!
Niech Was ten niewinny wyraz twarzy nie zmyli! ;-)


Ps. Krawat zakupiony specjalnie na Wigilię piątkową w przedszkolu a potem tę naszą domową.
Franc zada szyku ;-)

17 komentarzy:

  1. Piękne wyrazy dwusylabowe!!! piękne łączenie ze sobą dwóch , trzech różnych sylab !!! Super !!! Czyżby to już były efekty stosowania tego systemu FM ??
    Gorąco w to wierzę że teraz Franio gdy lepiej słyszy osobę mówiącą zacznie powtarzać coraz więcej sylab, słów :) Tego Wam życzę na te Święta i Nowy Rok. Do tego szczypta spokoju i będzie pięknie :))) Marta Z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :)
      Miałąm dziś wieczorem porozmawiać z p Eweliną, logopedką Frania z PZG, na temat jej wrażeń z pracy z FMem, ale nie dałam rady. Obserwujemy Frania dalej i ...zobaczymy, co przyszłość przyniesie.
      Tak, jeszcze trochę spokoju i będzie dobrze - my zaczynamy świętowanie już w tę sobotę.
      Uściski :)

      Usuń
  2. Tak mi się wydaję, że ktoś się tylko dwusylabowe wyrazy wymawia, a tu piękna papuga się pojawia.Ba,czyżby Franio delikatnie kpił z matki i stwierdzał,że każe mu powtarzać wyrazy jak papudze? A może wyjawił marzenie mikołajowe? Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, PA-PU-BA jest pięknym, cudownym, zakakującym zwiastunem..papugi a'la Franek :)
      Żałuję ze nie nagrałam pierwszego tytułu książki, którą wypowiada Franio, tzn bardzo bardzo się stara. Zamieszczę na bank :)
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  3. Franciszku kochany! Jeszcze 2 tygodnie i kawałek. Jan jest nastawiony na wspólne pieczenie bułeczek. Co ty na to?
    Niezmiennie zachwycona Tobą

    Ciotka z dalekiego wschodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście!!!! Nie wyobrażamy sobie inaczej :*

      Usuń
  4. Coś wspaniałego!! Łezka w oku się zakręciła, kochany Franulek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nam fajnie czytać takie słowa zachwytu nad naszym chłopakiem :)

      Usuń
  5. pięknie, po prostu pięknie gada :D
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A dziś biegł przez chwilę za liściem wirującym na wietrze...:)
      Cuuda świąteczne, pani ;-)

      Usuń
  6. Franio jest niesamowity. Nie można się nie wzruszyć. Piękne postępy. Na wcześniejszych filmikach widać było, że musiała Pani kilkakrotnie ponawiać prośby nim Franio zareagował, a tu jest pytanie, jest odpowiedź. Pięknie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówmy sobie na 'ty', proszę. Tak łatwiej i przyjemniej.
      Doobrze jest, dobry czas idzie po półrocznym zjeździe Frania - czujemy to w kościach :)
      Uściski od nas dla Was :)

      Usuń
  7. Franek, jesteś wielki ;* !
    Brawo mistrzu ! :D
    Brawa dla mamy również :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozgada się ,rozgada ten nasz Cwaniaczek:)))Pięknie się patrzy na Wasze porozumienie:)
    Prababka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak on gada! ;) suuuuper! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło Was widzieć i słyszeć,przytulasy zostawiam-swojaczka

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamusiu kochana! Żaden tam cwaniaczek, tylko kawaler już od małego wie, że za każdą pracę ma prawo żądać zapłaty :). Umie od małego upomnieć się o swoje, więc nie zginie w tym wielkim, tajemniczym świecie :). A tak na serio to wzruszyłam się. Kochany szkrab! I jaki mądry. Aha, do twarzy mu w tym krawacie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję