środa, 21 maja 2014

Nasza rodzina oczami Frania

Zaskakujących rzeczy dowiedzieliśmy się od p. Moniki po jej zajęciach z Franiem. 
Przerabiała ona z Franciem temat "Moja rodzina". Razem lepili figurki a Krasnal migał, kto jest kim. 
I tym oto sposobem dowiedzieliśmy się, że mamy kolejnego członka rodziny.
Położył się synek u cioci psycholog na kozetce i wyjszło szydło z wora. Życie z Franiem jest naprawdę pełne niespodzianek;-)


Poznajcie naszą rodzinę:


I filmik na zakończenie. Migamy O.K., Ciotki i Wujkowie ;-)




24 komentarze:

  1. Fantastyczna rodzina :)
    Widzę nawet Frania jako Ślimaczka Dzidziunię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też tak myślę sobie, że ślimaczek-dzidziunia odegrał w tej akcji niebagatelną rolę ;-)

      Usuń
  2. I cóż rzec?
    Wzruszyłem się po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Radek jako członek rodziny. Fajnie. W koncu przyjaciele są jak rodzina :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ciasteczka??? Sałata mnie rozbroiła:)Może na słodko robisz?Ślimaczki chyba uwielbiają sałatę?
    Nie słyszę filmiku,ale radość frania jest piękan!Prababka:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. eee tam, i tak najważniejszy jest kubek z wodą do picia ;-)
    p.s. ciekawa jestem kolejności powstawania - znacie ją?

    OdpowiedzUsuń
  6. Robaczki wy moje :)
    Wyraznie widac, ze Wujek Radek adoptowany/ Czyzby mu sie na salacie ostatnio nieco przytylo? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to niewprawne paluszki Franiowe ;-)

      Usuń
  7. Co za pedagog z Ciebie, Matka? Najpierw każesz od pierwszego spotkania nazywać obcego faceta (z całym szacunkiem dla RR) "wujkiem", a potem się dziwisz, że Franek go bierze do rodziny. Więcej konsekwencji!!! ciotka Mał(a)gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Macie bardzo troskliwego synka - on już wie że żadna rodzina, choćby nie wiem, jak się starała nie pociągnie bez domu, jedzenia, wody i wspólnej zabawy- ot choćby piłką ;). W przypadku Waszej Rodziny, konieczne jest wsparcie "Guru-Teamu" więc chłopak pomyślał i o tym :) Brawo Franiu - pięknie wychodzisz ze swojej skorupki , Ślimaczku. Tak trzymaj a wszystko będzie OK ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, Twój Franio-śmiaczek rozczulił mnie.
      Wychodzi nasz ślimaczek powolutku ze swojej skorupki - to prawda.
      Uściski:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Hm...też się zastanawiałam.
      Myślę, że korzysta z dobrej pogody i bryka na dworze ;-)

      Usuń
  10. super rodzinka ;-)
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  11. Super chyba, że tak kocha Wujka RR prawda?

    Nasz ostatnio zaprosił na wspólne wakacje jedną ze swoich rehabilitantek i zalał się łzami, kiedy powiedziała, że nie może...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ba! Wujek Radek to przecie NAJOCZYWISTSZE Z NAJOCZYWISTSZYCH, że JEST członkiem rodziny! Rodziny, mówię przecie! :P ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tobie NIKT nie śmie się sprzeciwić. Ba, nawet pomyśleć o sprzeciwie strach...;-)
      :*

      Usuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję