niedziela, 6 maja 2012

Koniec lenistwa!;-)

Klocki dźwiękowe - super sprawa. Ostatnie dwa miesiące przeleżały schowane w kartonie. Franio znowu chętnie się nimi bawi

Ten tytuł to bardziej dla mnie aniżeli dla Franka. Krasnalek cały czas dzielnie pracuje - nie ma zmiłuj się. Wczoraj podczas rehabilitacji Francik odniósł kolejny sukces - obrócił się wokół własnej osi!! Do tej pory musiał uklęknąć i na kolankach wykonywał obrót. Wczoraj zrobił to na stojąco! Ciocia Natalia musiała go przy tym asekurować, ale udało się!! 
Jazda na rowerku też łatwizną nie jest. Nóżki Frania protestują przeciw takiej pracy. Kiedyś jednak przestaną protestować;-)



Coś nie mam weny do pisania, chyba synio będzie musiał przejąc pióro. Głowę mam zajętą kwestią domu, nie mogę się coś skupić na innych sprawach.
Niestety u Francika pojawiają się nowe symptomy, które powodują, że każdy dzień czekania na kupca zdaje się mi być tygodniem. Tak byśmy już chcieli, żeby krasnalek miał dostęp do wszystkich niezbędnych terapii..
Za dwa tygodnie mamy wizytę w Opolu. Muszę napisać maila do terapeutki Frania i opisać wszystkie nowe zachowania. Może czegoś nie dostrzegamy, co dla fachowca jest oczywiste?



20 komentarzy:

  1. No tak, czas się ciągnie przy szukaniu kupca, a ja życzę, żeby takowy znalazł się jak najszybciej!!:) Wierzę i widzę, że świetnie sobie radzicie. Buziak w nos Franka i uściski dla całej rodzinki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izi, teraz średnio sobie radzimy - za co wkurzona jestem strasznie sama na siebie, bo głowę moją zajmuje kwestia domu, szukania nowej pracy, rozmyślania nad przeniesieniem Natki do nowej szkoły, naszą (nie)zdolnością kredytową i milionem innych rzeczy, które odciągają mnie od tego, co ABSOLUTNIE NAJWAŻNIEJSZE. Dlatego chce, aby to już się skończyło.
      Buziaki przekażę:)

      Usuń
  2. nie lubię nowych symptomów!
    u nas też wciąż pogłębienie problemów... nie poznaje dziecka
    niech te nasze wysypy szybko się zmienią w.. o w wysyp truskawek!
    oby do truskawek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby do truskawek.
      I tego się trzymajmy;-)

      Usuń
  3. Podziwiam bardzo zabawę z klockami. Franio też jakby bardziej rozgadany jest i głośniej mówi. No i wciaż robi postępy ruchowe też. Ja wiem, że to wszystko za mało bo nie długo trzy latka, ale wierzę w to, że kiedyś Franio wszystko nadgoni. Trzymam kciuki za sprzedaż domu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajus klocki mamy już od roku. Na początku mała motoryka na tyle szwankowała krasnalowi, że trudno mu było tak ułożyć klocki, aby pojawiał się dźwięk. Teraz już nie ma tego problemu.
      My widzimy postępy po zmianie naszego podejścia do krasnala, po wdrożeniu wskazówek z Prodeste. Denerwuje mnie tylko, że to ciągle tak daleko.. Ale juz niedługo:) Oby oby:)

      Usuń
  4. I ja kciuki zaciskam cały czas, mieszam w kotle czarownicy i popluwam do tyłu.
    Maila napisz, bo może rzeczywiście pani terapeutka szybciutko rozkmini, co z Franciszkiem.
    Póki co - uściskać go proszę od ciotki, Natulkę takoż! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kochana, mieszaj, spluwaj, wybieraj co lepsze jaszczurze ogony - byle zadziałało:) Maila popełnię późnym wieczorem, gdy przebrnę przez stos kolejnych 30 prac do sprawdzenia;-)
      Uściski od ciotki Czarownicy Naczelnej przekażę, a jakże;-)

      Usuń
  5. Superowe klocki!!! :) nie widziałam takich wcześniej :/
    i jak szybko Franio łączy je :)

    gratulacje obrotów ;) teraz tylko łyżwy kupić i solista Franiu będzie piruety robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiniu, nieraz sobie myślę, że jak juz Franio nie będzie potrzebował ciągłych terapii (bo wierzymy, że kiedyś juz nie będzie), to...chyba założymy przedszkole:) Tyle już mamy ciekawych zabawek edukacyjnych;-) Te klocki podejrzałam na jednym turnusie rehab. Mały ma jeszcze klocki z pojazdami - wiesz jaki jest szał przy wozie strażackim...;-)

      Usuń
  6. Aga i my się przyłączamy do trzymania kciuków za szybką sprzedaż domu. I muszę ci powiedzieć, że zazdroszczę Wam odwagi w podjęciu tej decyzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, to nie odwaga, to desperacja..

      Usuń
  7. No i mamy kolejne Franiowe Święto. Ogłaszam Dzień Pierwszego Franiowego Obrotu!!!! Teraz czekam żeby ogłosić Wielki Franiowy Dzień Rowerowy :-)

    Aguś kciuki w sprawie domu nieustannie zaciśnięte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Niedługo dni w kalendarzu zabraknie:)

      Kciuków nigdy dość;-)

      Usuń
  8. Jak zabraknie dni w kalendarzu to będziemy świętować podwójnie albo potrójnie a potem poczwórnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekończące świętowanie się szykuje:)

      Usuń
  9. Agnieszko napisz gdzie zakupiłaś te super klocki. Franio super sobie z nimi radzi):

    OdpowiedzUsuń
  10. Miało być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      Klocki kupiłam przez net. Trzeba szukać hasła "Klocki dźwiękowe".
      Franula ma zestaw ze zwierzątkami i z pojazdami.

      Usuń
  11. Skarbie, WIELKIE BRAWA !!! Pięknie sobie radzisz w dopasowywaniu..Powtarzasz odgłosy zwierzątek, rozpoznajesz je na "magicznych" klockach..MALUSZKU, co dnia zaskakuj pozytywnie Twoich cudownych Rodziców, siostrę. Za czas jakiś wszystko, wszystko będzie dobrze.
    A za roczek zerwiesz kwiatki malutkie, nawet mlecz żółty...tak ślicznie podziękujesz Mamusi, Tatusiowi, Natalce ...i sam powiesz " Kocham Was bardzo "..nie mówiłem wcześniej ?
    Przytulam Franiową Rodzinę ..

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję