wtorek, 8 maja 2012

Żyjemy

Franio wędruje

..ino sprawy okołodomowo-sprzedażowe zajmują mnie całkowicie.
Nie, kupca nadal brak, tylko myśli zajęte - a co jeśli..itd.
Fotografujemy dom, okolicę, chcemy ukazać urodę tego miejsca na ziemi, ale na żywo wszystko wygląda lepiej. 
Żadne zdjęcie tej urody nie odda.


Dziś był u nas bardzo konkretny a przy okazji przemiły pan pośrednik. Postawiliśmy przed nim zadanie bojowe - znalezienie kupca w maju:) Minę miał lekko zaskoczoną, ale powiedział, że da z siebie wszystko;-)
Kciuki, ciotki, kciuki z całych sił. 
Wszystkie chwyty dozwolone - wężowe skórki, ogon jaszczurki, spluwanie przez lewe ramię..
Wierszem piszę!!:)
O raju, z matką JUŻ jest źle;-)


Ooooooooo..coś mi ogóreczków w tym domu żałują...

14 komentarzy:

  1. trzymam kciukasy za szybką sprzedaż

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w tym miejscu. Gdybym tylko miała taką możliwość, już dawno mielibyście kupca :) Byłam kilka dni temu w Waszych okolicach i do teraz jestem pod ogromnym wrażeniem... Miejsce wręcz wymarzone, a zdjęcia mówią same za siebie. Trzymam kciuki za znalezienie kupca w jak najkrótszym czasie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymamy kciuki. Miejsce i dom super. Domyślamy się tylko, jak ciężkie decyzje musieliście podjąć. Powodzenia. Na pewno wszystko się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamiast kciukow zaplatam nogi bo lapy sa mi troche potrzebne.Zawsze bywa tak,ze jak sie w cos tak bardzo gleboko wierzy to wszystko sie uda tylko my mamy taka durna nature,ze najpierw zezra nas nerwy a potem dlugo dochodzimy do siebie.Ja wierze,ze uda sie Wam znajezc konkretnego kupca i poukladac wszystkie sprawy.I we Franka wierze!Pozdrawiam cieplucho:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga kciuki mocno zaciśnięte. Boczne wejścia u Szeryfa na górze też uruchomione :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. cały czas trzymam i info rozsyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ze wszystkich sił trzymam kciuki za znalezienie kupca:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mocno trzymam kciuki! Dzięki informacji od koleżanki na facebooku, trafiłam na stronę Frania i już namawiam wszystkich na allegrowe zakupy. Pozwoliłam sobie też udostępnić na facebooku i zamieścić na blogu, powodzenia Franiu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kciuki mocno zaciśnięte!

    OdpowiedzUsuń
  10. oby maj był szczesliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochani, bardzo dziękujemy za kciuki, rozsyłanie informacji i wiarę, że się uda.

    OdpowiedzUsuń
  12. TO kciuki zaciśnięte, splunięte przez lewe ramię na psa urok ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę nie ma za co. Mocno trzymam kciuki za Frania i całą rodzinę!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję