czwartek, 2 sierpnia 2012

Konkursowo i domowo

No co.. gorąco jest, więc
proszę się nie dziwić,
że się roznegliżowałem 
Dzień wpisów o konkursach się nam zrobił:)


Fundacja Dzieciom Sawanti ogłosiła konkurs.
Zadaniem rodziców było nagranie wyjątkowej pasji/zdolności swojego dziecka, dziecko zdolność ową miało piknie zaprezentować. Spięliśmy się, wybraliśmy filmik prezentujący najbardziej pasjonującą zdolność Frania i wysłaliśmy do Fundacji.
Konkurs ruszył dziś. 
Jeśli uważacie, że Franio jako Poskramiacz Ognia zasługuje na wyróżnienie, prosimy o głosy:)
O TU można głosować:)



Tak Franio kosił trawnik przed wizytą
Pana Ewentualnie Kupującego
Przed około godziną nasz dom opuścili kolejni oglądający. Czekamy na decyzję.
Przy okazji taka refleksja - sprawdzając statystyki wejść na naszego "bloga sprzedażowego" widzę po wpisaniu jakich haseł w wyszukiwarki ludzie znajdują nasz dom. W ciągu tych kilku miesięcy "zabiły" mnie dwa hasła: luksusowe wille w Karkonoszach  - taaaaaaaaaaaak, dooooobry adres;-) i sprzedam dom z żoną. Hm... muszę chyba poważnie porozmawiać z Franiowym tatą;-)



35 komentarzy:

  1. sprzedam dom z żoną :D boskie

    a franula - no wiadomo że jedyny taki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Głos oddany. Franek jest debeściak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli kupujący widzieli ten angielski trawnik wypielęgnowany przez Franeczka- to ja już pędzę po cebularze:)Prababka

    OdpowiedzUsuń
  4. głos na Frania oddany :-) Aga, jak mus to mus, trzeba będzie sprzedać z żoną...

    OdpowiedzUsuń
  5. Franiu, jesteś naprawdę najlepszy!
    Głos oddany1

    OdpowiedzUsuń
  6. Franiu, gdyby Twój dom był w Trójmieście, kupiec byłby natychmiast, mimo, że Karpacz tak piękny, to jednak tak daleko.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to niezdrowo tak całe zycie mieszkac nad morzem.. Może by tak zmienic na góry miejsce zamieszkania?..;-)

      Usuń
  7. Hmm powiadasz sprzedam dom z żoną, no tak cenę można zawyżyć :P a wiadomo cudza żona lepsza niż własna :)

    a Franullo boski uśmiałam się na filmie rewelacyjny jest głosik oddany

    OdpowiedzUsuń
  8. My też posłusznie meldujemy o oddaniu głosiska :)
    A wiesz Aga willa pojęcie względne...bądź dumna z życiowego dzieła, że dla niektórych na taką wygląda.
    Całusy

    OdpowiedzUsuń
  9. ciotka ze Szczecina:)2 sierpnia 2012 22:25

    Głos oddany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ha ha głosik poszedł- a może sprzedam dom z mężem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. sprzedam dom z żoną - padłam hahahaha :P

    OdpowiedzUsuń
  12. no i łocywiście - zagłosowane :P Franio ma miażdżącą przewagę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Zagłosowałam. :)
    I zaklinam pana ewentualnie kupującego na pana zdecydowanie kupującego!
    Jowita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez zaklinam. Zobaczymy co z tego zaklinania wyjdzie:)

      Usuń
  14. Głosik oddany i widzę że raczej już Was nikt nie pobije:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zagłosowane
    Niezły chwyt marketingowy, chyba będziesz musiała dodać swoje zdjęcia do bloga sprzedażowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaa...Beti, nie wiem czy to by była dobra reklama:)

      Usuń
  16. Zaglosowalam :)....somsiadka z gory

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej Franulki. Nawet nie skojarzyłem, że będąc dwa tygodnie temu w Karpaczu, byliśmy tak blisko Waszej Chatki :) Pozdrawiam i głosuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Krzysztof...to sobie teraz nagrabiliście..;-)

      Usuń
  18. Dziękujemy za wszystkie głosy na krasnala:)


    Od trzech dni nie mogę się dodzwonić do dr żeby umówić Frania na eeg. Strasznie to frustrujące.. Może i ta dr ma urlop?..

    OdpowiedzUsuń
  19. Głos oddany Franula prowadzi!
    Sprzedaż domu z żoną brzmi dwuznacznie hahahahha!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie, no ja muszę to napisać ;-)
    Na tym zdjęciu w negliżu z goferem Franio ma taka fryzurę jak z Kabaretu Starszych Panów normalnie, hihi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie ma:) Już Franio opitolony;-)
      Ale za 3 miesiące będzie miał taką samą czuprynkę:)

      Usuń
  21. Eeee, szkoda, że opitolony, chociaż wiem, że trzeba było.
    Mnie to się zdaje, że Ty, Matka, możesz całkiem nie wiedzieć, co Twojny w tym necie o sprzedaży domu napisał! :)))
    Może i chce z żoną sprzedać, kto wie, kto wie!
    Głosik dawno oddałam, na filmiku już wcześniej rzetelnie sobie radośnie pokwikiwałam, więc obowiązek spełniłam, idę mieszać w kociołku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem lepiej wiedzieć mniej, człowiek spokojniej śpi;-)

      Twe pokwikiwanie raduje serce me niezmiernie:)

      Mieszaj...mieszaj intensywnie

      Usuń
  22. Głosik oddany ....trzymam kciuki za sprzedaz domku by sie udalo.. maluszkowi duzo zdrowka

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziś widzę, że Franio wyszedł na absolutne prowadzenie!!! :)
    A co do sprzedaży domu z żoną... no to już wiadomo skąd te wejścia ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Buahahah!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Franio ma mój głos! :) Powodzenia w sprzedaży domu!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurcze, żeby ktoś "zakumał", że taki dom , to super inwestycja . Może sobie nabywca sam mieszkać w oazie spokoju, podnajmować turystom spokojnym..Sezon wszak w górach całoroczny..Widziałam w TV targi jachtów...Ot , bagatelka najtańsze w granicach 300 000 złotych , bardziej atrakcyjne około miliona zł. Kupcy są, a to tylko jacht na wypady . Dmuchnie wiatr i po jachcie...Dom , stabilny budynek..Przemyśl sobie dobry człowieku..Gwarantujesz sobie piękny wypoczynek i cel szlachetny spełnisz..
    Franio..spójrz na tego maluszka..Jest niezwykły i musi się leczyć . On ma potrzeby, a Ty przyjemność.Za lat kilka maluszek przyjedzie do Ciebie dobry człowieku, podaruje bukiet kwiatów i podziękuję, że podarowałeś Jemu zdrowie...
    Przytulam Was Wielka Rodzinko..Miliony buziaczków dla Krasnalka!!!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję