poniedziałek, 19 listopada 2012

Choroba Franca

Bo ja się tak bardzo źle czuje i wszystko mnie boli i kaszlę okrutnie
i  nie mam siły na nic po prostu...



he he...ale daliście się nabrać..:)

Od tych sterydów to będę miał mięśnie jak Arni S.


Czy z okazji choroby mógłbym dostać chociaż ociupinkę czekoladki? 
Chociaż opary czekoladowe w inhalacji??? 
Chore dzieci nie mogą być na diecie bezcukrowej przecież... 
Cukier krzepi, mamo..

A jak nie dostanę czekoladki to norrrrmalnie list napiszę
 do Cioć i Wujków ze skargą na rodziców! A co!




28 komentarzy:

  1. Franeczku naskarż kochanie, okrutni rodzice :):)
    Mamo, tato czekolada wpływa na wytwarzanie sie hormonu szczęscia, a w czasie choroby jest jak najbardziej wskazana :):):)

    Zdrowiej krasnalku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, to już wiem, dlaczego jem tyle czekolady:)

      Usuń
  2. Hahaha :-) Jaki wspaniały małoletni Terrorysta. Przez duże T :-)
    Zdrowiej Franuś! Czekolada lepiej smakuje jak się nie ma kataru :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko skąd tu wziąć czekoladę bez cukru?..

      Usuń
    2. samemu zrobić: 3 łyżki kakao( lub 1,5 karobu jeśli uczulony na kakao), 3 łyżki masła/margaryny( lub oleju kokosowego/masła klarowanego jeśli mleko też zakazane), 1,5 łyżki ksylitolu/ stewii/ syropu z agawy/, 3 łyżki mleka/ mleka kokosowego/migdałowego/ryżowego. I pół łyżeczki agar-agar lub gumy ksantanowej. To wszystko do rondelka co by się połączyło i zagotowało. A potem siup przelewamy do tych wypasionych foremek silikonowych do lodu z Ikei( lub papilotek do mufinek) i do lodówki. I za godzinę mamy czekoladki pierwsza klasa:)
      A płynną masą czekoladową można przełożyć wafle( również bezglutenowe) i wafelki gotowe:)
      Służę przepisami na inne delikatesy przygotowywane z erzacu:)

      Usuń
  3. Franiu, mam nadzieję, że Mama dała chociaż kosteczkę :)
    PS. w razie czego poproś Tatę albo Natkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. czekoladka to magnez, więc może trochę...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciocie...nie mooożna..:(

      Ale obiecuję, że postaram się cos wymyslić:)

      Usuń
    2. Bezcukrowo to się da sporo wymyślić. O dziwo bc,bg i bm również. Schody zaczynają się przy bezsalicylanowych, ale też nie ma rzeczy niemożliwych:)

      Usuń
  5. Franiu, kocham Cię szalenie więc...dlatego właśnie mam nadzieję że mama tej czekoladki Ci nie dała:)A jak bez cukru Twój brzuszek się wyleczy z lokatorów to będziesz rzadziej chorował i " wspomagacze chorobowe" nie będą już w ogóle potrzebne, bo przyjemniej będzie poszaleć na dworze i pooglądać znaki drogowe:)
    Ale w tajemnicy przed mamą to Ci powiem Franiutek że na nasze najbliższe spotkanie w Prodeste upiekę Ci wielkie muffiny czekoladowe:) Bez cukru rzecz jasna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama nie dała, bo jest 200 km od dziecka.
      A Ty ciocia przepisem się podziel a nie chowaj dla siebie:)

      W przyszłym tygodniu, mam nadzieję, Francys wydobrzeje na tyle, że chłopaki spotkają się w Prodeste. Czas pokaże..

      Usuń
  6. Ja tam zostaję fanką Frania. Podoba mi się Jego punkt widzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowiej Maleńki i wiele uśmiechu jak na drugiwj fotce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo zdrówka Franusiu ci życzymy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekolady dać dziecku!!
    Pisz Franuszku list, pisz, czekamy :)
    Jowita

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrowiej Franio, a teksty niebanalnie zabawne zwłaszcza te z czekoladą :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrowiej kochanie!
    Ciotka śle dużo siły i rozgrzewające buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciotka, są czekolady bez cukru http://www.ecotrade.com.pl/czekolada-dietetyczna-mleczna-bez-cukru-100g-frankonia/ Pyszne. Np. w takim małym niemieckim sklepiku na przeciw Ziemowita przy Krakowskiej (mam nadzieję, że jeszcze istnieje), a jak nie, to polskie na stoiskach dla diabetyków, w każdym większym sklepie. Nie jestem pewna tylko, czy takie może, bo one jednak jakieś tam cukry zawierają lub przynajmniej substancje słodzące.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach maleństwo moje, dlaczego rodzice nie chcą zaaplikowac leku dobrego na wszystko?? Czekolaaaaada mamo, tato!:) buźka i zdrówka:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Aga cieszę się że nastrój Ci się poprawił buziaki dla Cwanego Frania i dla Was wszystkich Kochani zdrowia, czekoladka może poczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrówka dla Frania!
    Dwa pierwsze zdjęcia - rewelacja! To zupełnie w stylu Frania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chory Franku, bardzo chcielibyśmy chcieli podesłać Ci troszkę czekolady ale niestety Julka jest niezłym czekoladowym detektywem i nie mamy nawet najmniejszego okruszka tego jakże cennego środka leczniczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. no tak być nie może ... skłądam zażalenie
    jak to żę nawet w czasie choroby nie można inhalować się czekoladą???
    franuńq mój kochany pomyśl sobie że czekolada jest paskudna??
    oj ale cioci się pomerdało
    kotq nie choruj nie opłaca się ....

    zdrowiej kochanie szybciutko

    buziaczki i umilacze

    no i nie przerażaj nig\kogo choróbskiem :) (tak mów twoj kolega paełek zamiast ze go ktos zarazil to przerazil

    OdpowiedzUsuń
  18. Franiu, Wiktor zaczął sezon chorowania nieco wcześniej.
    Łączymy się z Wami w bólu!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wasze życzenia dla Francia maja naprawdę wielką moc:) Krasnal łobuzuje juz jak stuprocentowo zdrowe dziecko:) Żeby jeszcze tylko pozbyć się gila posampas i kaszlu.. Prosimy więc o nieustawanie w mieszaniu w kociołkach;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki on jest cudny - naprawdę do schrupania ! Pozdrawiamy serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję