środa, 24 kwietnia 2013

O czym filozofowie nie śmieli śnić

Nie śniła się zapewne fantastyczna rodzina z Mamą Lasche na czele. 
Podziwiam ją za niezwykłą kreatywność i absolutnie nie-śniącą-się-filozofom miłość do synów.  
Bezgraniczną, niesztampową... taką...laschową.

Dwa dni temu otrzymałam od Mamy Lasche maila:


"Aga,
W dniu urodzin chłopcy spytali mnie czy mogłabym napisać książkę. Zdziwiłam się, ale oczywiście dopytałam o jaką książkę im chodzi.
- Dookoła Polski z Kubą i Kacprem - powiedział natychmiast Kuba. I od tego momentu nie mogę spać :)) Bardzo mocno chciałabym pokazać chłopcom, że chcieć to móc tylko trzeba zaangażowania i determinacji. Chłopcy zgodzili się sprzedać część zabawek na ten cel, żeby mieć swój udział. 
Ja też kombinuję jak koń pod górę :)) [...]
[...] nie chciałabym, żeby ta podróż, którą będziemy relacjonować na specjalnym blogu (14 dni dookoła Polski z dziećmi), była tylko zwykłą wycieczką. Chcielibyśmy dedykować ją Franiowi i jego uśmiechom. [...] Czy miałabyś coś przeciwko?

Naprawdę mam ogromną nadzieję, że książka powstanie, bo spełni się marzenie małych chłopców. Ale na razie musimy się bardzo spiąć.
[...]"

Siadłam z wrażenia i...jeszcze nie doszłam do siebie. 
Podróż dedykowana Franiowi?... Franiowym uśmiechom?..
Matko jedyna.. 


Kochana Lasche Family,

czujemy się zaszczyceni i ogromnie wzruszeni.
Chyba nie wiecie nawet, ile Wasza dedykacja dla nas znaczy.
Dziękujemy Wam za to niezwykłe wyróżnienie.




Ten gest jest tak niezwykły, że po prostu nie wiem, co napisać. 

A tu FILM (z bloga Lasche), na którym chłopcy opowiadają o podróży i Franiu.


Kibicujemy Laschkom z całych sił.
Będzie podróż, będzie książka.. Inaczej być nie może.




43 komentarze:

  1. od niedawna podczytuję i podziwiam. Niech się uda, niech będzie na 100%. Niech dobro wraca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłam się. Świetny pomysł! Trzymam kciuki za realizację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy książka powstanie kupię kilka sztuk a do Frania uśmiechnę się po autograf.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam zamiar być na trasie Lasche -a patrząc na mapę nawet mam duże szanse! Zrobimy nawet transparent z Franiowym uśmiechem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Transparent z franiowym uśmiechem??:)
      Tego jeszcze nie było:)

      Usuń
  5. Ojej jej jej, ale cudnie!
    Uda się, na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to może i do mnie zawiną? Ależ fantastyczny pomysł!! Trzeba przyznać, że Franio naprawdę wyjątkowych ludzi przyciąga!
    Ciotka Ngel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz do ciotki Lasche, może Was odwiedzą:)

      Usuń
  7. Franiowy uśmiech jest wyjątkowy, to nie ulega wątpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga, wiesz Krzaczyna stoi jakby byla potrzeba.
    My bedziemy tam sporo w czasie wakacji...
    Powiedz tym panstwu ze jakby tymi okolicami jechali to zapraszamy!
    Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Lasche Family przeczyta to tutaj:)

      Usuń
  9. Aaaaale Super! SuperLudzie, Ale fajne. Szok:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Noooo.... pozazdrościć:) I takich Frankowych Aniołów i takiego pomysłu:)
    U nas zaproszenie do Laschów wysłane- jestemy prawie na trasie;)
    Uściski dla Frania. Fajnie, jak w życiu tak się dzieje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Anita:)
      Naprawdę byłabym zazdrosna, gdyby udało Ci się poznać Laschków osobiście;-)
      :*

      Usuń
  11. wow! boski pomysł! W ogóle to może znajomi blogowi Dzielnego Franka uruchomią swoje "kontakty" tak, by Lasche mieli ewentualny punkt zaczepienia w każdym punkcie i z każdego punktu mogli przywieźć coś dla Frania? Osobiście uruchamiam Gorzów! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Super pomysł:)
      Mi w tych emocjach nie przyszło to nawet do głowy:)
      Nie raz już udowodniłam, że jak w grę wchodzą emocjonalnie, to kiepsko u mnie z rozsądkiem i racjonalnym myśleniem;-)
      :*

      Usuń
  12. Ciekawy pomysł i cel. :)

    I zaskoczenie... :)
    Dla mnie 14 dni przez całą Polskę to byłaby mordęga, Daniel by mnie zamęczył w drodze. :D Musiałoby to być 30 albo 60 dni ha ha ha Żeby podróż jednorazowo nie trwała dłużej niż 1,5h. :D

    Jestem pełna podziwu dla rodziny. :)
    Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja sobie z Frankiem tego teraz też nie wyobrażam;-)

      Usuń
  13. Wow, ale fantastyczny pomysl. widze, ze i do Frania majha szanse po blogoslawienstwo na dalsza droge zawitac (teraz rozumiem, skad te zagadkowe piktogramy i gesty!). Ale 2 tygodnie to faktycznie cieeeezko bedzie.
    A jak tam Natlowe egzaminy? wystarczajaco sie postresowalam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na powitanie Laschków jakiś specjalny piktogram wymyślimy;-)

      Z egzaminami sama wiesz jak jest.
      Trza czekać na wyniki.
      Tak czy inaczej my pękamy z dumy z Natki, niezależnie od wyniku:)

      Usuń
  14. łau! super! ekstra pomysł!

    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć tu lasche team :) Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy. Transparenty z Franiem, prezenty dla niego ...jesteście cudowni. TO właśnie uwielbiam w wirtualnym świecie. Garść nieznajomych potrafi przenosić góry :) I jak tu nie wierzyć w drugiego człowieka :))

    Specjalne uściski dla Frania i Natalki no i oczywiście dla Agi z mężem.

    Aguś piszę Ci maila.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju jak wspaniale, uwielbiam takie blogi, jednak są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie :) Wszystkiego dobrego dla Frania i mam nadzieję, że z Natalkową chorobą już lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natula czuje się już całkiem dobrze - jutro bierze ostatni dzień antybiotyk:)
      Jeszcze jutro nie idzie jednak do szkoły - jedziemy wszyscy do Katowic z Franiem.

      Usuń
  17. Piękny pomysł! No Franiowi usmiech magnetyczny jest, po prostu.
    p.s. A co z Franiową ksiażką? Tą pisaną o Franiu i dla Frania? Robi się, czy leży w zapomnieniu? Ja wierzę, że jak ukończysz, nie jeden kupi by wspomóc Frania leczenie. A może zapytaj tutaj na blogu czy ktoś by nie chciał w tym Wam pomóc? Ja w Was wierzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę,że trasa wiedzie przez Gorzów Wlkp, jak by co służę pomocą.
    Uściski dla Franusia a Natulce dużo zdrówka.
    Mama Asi

    OdpowiedzUsuń
  19. Mała sugestia - jeżeli już wyprawa będzie przemieszczać się w okolicach Białegostoku polecam serdecznie lekki skok w bok na wschód i odwiedziny w Kruszynianach i Bohonikach - przepiękne, małe wioski Tatarskie z cudownymi meczetami i znakomitymi restauracjami z przepysznym, tradycyjnym tatarskim jadłem.
    Pozdrawiam,
    j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przypomnienie. Kiedyś czytała artykuł w wysokich obcasach o Kruszynianach i absolutnie urzekło mnie to miejsce. Chciałabym, żeby nasza podróż była zbiorem alternatywnych miejsc w Polsce. Nie koniecznie najbardziej zaludnionych :)

      Usuń
    2. Lasche, zajrzyj do skrzynki na FM;-)

      Usuń
  20. Jestem po wrażeniem tylu dobrych ludzi, tyle wspaniałych idei...Jeden niesamowity chłopiec Franula i tyle podbitych serc. My też jesteśmy wdzięczni za przysługę :*

    OdpowiedzUsuń
  21. SUUUUUUUUUPER !!!!!! Całym sercem życzę, aby Rodzince się udało , a cel tak szlachetny, spontaniczny . Boże, to daje optymizmu tony, że dobro ludzi tak mocno się pali.Portal PolakPotrafi..dzięki niemu właśnie i ja pozyskałam środki na wydanie mojej książki o KUBUSIU.
    Uda się- MUSI !!!
    Przytulam Was i fantastycznych Rodziców Kuby i Kacpra..Babcia Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babciu GOsiu widzieliśmy Twój sukces :) i on napawa nas optymizmem :)

      Usuń
  22. Franiowa mamo, czy to normalne, ze przeczytalam to i sie rozplakalam ze wzruszenia ???
    klawiatura mi sie zalewa... :)
    cudownie !!!
    pozdrawiam Inta ( forum wczesniakow)
    Ps.ta ktora zawsze Cie namawiala do napisania ksiazki...
    przemysl to kolejny raz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inta..chyba stawiasz mi zbyt wysoko poprzeczkę, ale dziękuję za wiarę:*

      Usuń
  23. Zaglądam do was od jakiegoś czasu i przyznam szczerze jestem pod ogromnym wrażeniem. Podziwaim was w tym co robicie i nie ukrywam, że daje mi to siłę do walki. Ściskam serdecznie.
    PS mam nadzieje, że nie macie nic przeciwko i dodaje was na liste blogów do których zagladam i jednocześnie zapraszam do nas http://fabianwaleczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, witaj:)
      Mam nadzieję, że w ciągu tych trzech wolnych dni znajdę czas, aby zajrzeć do Was.
      Serdeczności
      A.

      Usuń
  24. Kochani Uda się na Pewno.
    Pozdrawiamy Franiową Rodzinkę

    OdpowiedzUsuń
  25. Super
    Kibicujemy z całego serca
    :*

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję