czwartek, 13 czerwca 2013

Rocznicowo

Sprawiedliwość musi być,
więc i dzieciaki świętowały z rodzicami:)
Dzisiaj mamy z Natkowo-Frankowym tatą dość okrągłą rocznicę ślubu. Z tej okazji zamarzyło się nam coś absolutnie ekstremalnego - krzyżówka skoku na bungee z weekendem w spa.
Żebyśmy mogli nasz zamysł zrealizować, musieliśmy poprosić o pomoc najcudowniejsze Frankowe ciocie wolontariuszki, Ewę i Martynę, aby przez około 3 godziny zaopiekowały się krasnalkiem. Kochane dziewczyny zgodziły się bez mrugnięcia okiem. Tym sposobem wczoraj (bo dziś pracuję cały dzień)  zrealizowaliśmy  nasze marzenie - POSZLIŚMY DO KINA:) Dziewczyny jeszcze kazały nam iść na kawę! Byliśmy posłuszni:)

Nie wspomnę już nawet, że najpierw kina znaleźć nie mogliśmy, gdy w końcu dopadliśmy do kasy pan poinformował nas, że zaraz zaczyna się "Noc oczyszczenia". Byliśmy zdesperowani, ale nie aż tak:) To miał być weekend w spa a nie teksańska masakra;-) Okazało się jednak, że w sali obok leci "Kac Vegas III", wybraliśmy więc tę opcję. I i II nie widziałam, ale III jest dość specyficzna:) Najważniejsze jednak, że przynajmniej kilka razy śmialiśmy się w głos, wciągnęliśmy do tego pudło pop-cornu i opiliśmy się czymś, co ponoć było colą. Kawa i ciacho dopełniły całości.
Taki luz, relaks...to był nawet tydzień a nie weekend w spa.
Dziękujemy Wam kochane dziewczyny za pomoc! Gdyby nie Wy, nic by z naszego szalonego planu nie wyszło.

Dziś Natula złożyła nam życzenia kończąc je słowami "Wytrzymałości w wychowaniu swoich szympansów" - jaka rozbrajająca szczerość:), pod adresem Frania usłyszeliśmy litanię pochwał w Fundacji Dom (m.in., że lgnie do dzieci!!!!) a jak tata po niego przyszedł, z głośnym protestem uciekł w drugi kąt sali - nie chciał iść do domu! Bardzo prawidłowy objaw:)
Fantastyczne dwa dni.

15 lat za nami. Ponoć co 7 lat każde małżeństwo przechodzi jakiś kryzys, wynikałoby z tego więc, że  - statystycznie rzecz biorąc - dwa już za nami. Skoro je przetrwaliśmy, to jest chyba szansa na kolejne 15 lat.

39 komentarzy:

  1. Gratuluję!

    Tatul Jacha ma dzisiaj urodziny, a Jaś 17 czerwca - więc tak zbliżone urodzinasy mają. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc dużo szczęścia i miłości i siły wiary. Sto lat

    OdpowiedzUsuń
  3. :) :) :) więcej pięknych rocznic :*

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje!!!!! :*

    jeszcze piękniejszych rocznic!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech... :-) Wspaniale! :-)
    Kochani, obyście zawsze pozostali taką cudowną, szympansia rodziną! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy. Zdjęcie Frania, jak zawsze, podnosi z najgłębszej deprechy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampan!!!Wielu jeszcze 15-leci!Nawet nie wiesz,jak szybko przeleci kolejna 15:)))Szczęścia!!!Prababka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje rocznicowe :)
    Cieszę się, że mieliście wreszcie okazję by pobyć trochę "w cztery oczy" i wyłączyć się na chwilę z codzienności.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele szczęścia i miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejnych cudownych rocznic!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochani już tylko samych dobrych chwil dla Was, aby kryzysy nie burzyły życia, czasu dla Siebie i brawo Ciocie Wolontariuszki i ja Wam dziękuję- Oni tego bardzo potrzebowali i potrzebują choć raz w tygodniu ;-) powodzenia
    Natka jesteś Kochana i z dużym poczuciem humoru. Franek tato nie straszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agus gratuluję tak pieknej rocznicy :DDD marta;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochani dużo miłości i szacunku do siebie, a kolejne 15 myknie jak z bicza strzelił:)
    Pielęgnujcie swoje uczucia i zapraszajcie częściej Ciocie do Frania, bo jak widać wszyscy są z tego zadowoleni:)
    A koszulka frania wymiata:)
    Buziaki:)
    Aga- Ignasia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczęscia i miłosci na kolejne 50 lat! ;-)
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. gratulacje!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest - jest -mówi to ta co ma już "3 kryzysy" za sobą ;)
    A KV 3 jest najsłabszym ze wszytkich- polecam poprzednie odcinki

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje - a w życzeniach spełnienia marzeń. Wszystkich! :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje!! Piękna rocznica :)
    Jowita

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje, życzymy szczęścia i miłości, bez kryzysów. My niedługo też będziemy świętować rocznicę, tyle że dzieloną na 3,ale kryzysów było razy nie-pamiętam-ile ;)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  20. a tam takie gadanie z kryzysami..gdyby ich nie było nie mielibyśmy z czego się cieszyć :) to gratulacje, wytrwałości i dalszej dawki sukcesów :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkiego najlepszego,spełnienia marzeń i kolejnych
    pięknych rocznic;-)
    Pozdrawiam
    Hania z chłopakami
    My w kwietniu również świętowaliśmy 15:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego najlepszego życze
    i kolejnych, ale 55 wspólnych lat :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Niech Was dobre bogi... wszystkiego dobrego. Zdradzę Wam, że można jeszcze dłużej my za parę dni mamy 25-lecie. W sukienkę ślubną już się nie wbij,niestety
    Radości, pociechy z "potworów" i częstszych randek
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulacje:) I kolejnych lat wspólnie, mimo wszystko i na przekór trendom;)
    Uściski. i :)*

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulujemy i życzymy całej Rodzince wiele radości i dużo okazji do spełniania marzeń - dużych i małych!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wór cały miłości!
    Przesyłamy serdeczności rocznicowe :)
    Zoszkowa banda

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo bardzo bardzo dziękujemy za wszystkie życzenia:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ Wy jesteście fajni... Uwielbiam czytać te Franulkowie opowieści. Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na 15? Ja wam życzę następnych 50! PS. Wyjście tylko we dwoje. to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  31. 15 lat! Chciałabym dotrwać aż tyle z moim starym;-) Gratulacje i najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Sto lat sto lat!!! :) Po raz setny napiszę że te posty co ostatnimi czasy tu są są cudne, na prawdę cudne! :) samych cudnych chwil w Waszym wspólnym życiu przez kolejne 50 lat lub i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze raz bardzo dziękujemy:)
    50 lat razem? Matko jedyna..nie wiem czy takiego wieku dożyjemy;-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję