piątek, 28 września 2012

WWR

Dzisiaj złożyłam podanie o WWR w przedszkolu integracyjnym (przy dobrych wiatrach Franiutek powinien zacząć zajęcia w listopadzie). Przy okazji dowiedziałam się, że żeby Franio miał szanse na przyjecie doń (dużo chętnych!), trzeba złożyć na początku marca komplet dokumentów. W dokumentach jesteśmy dobrzy - mamy ich ponad pół kilograma. Brak nam ino diagnozy klinicznej.. więc będzie diagnoza. Co to dla nas, prawda? 





Dziś nastrój pod psem, więc pisać nie będę za wiele. Dużo by pisać, ale...co tam pisać. Trzymajcie kciuki proszę, bo się "trochę" chrzani nam. Są instytucje, od których dużo zależy - patrz zdjęcie obok. Prosimy więc owe instytucje o ponowne przemyślenie swoich decyzji.
Boże, jak to dobrze, że Wy DOSKONALE wiecie, co ja mam na myśli. Pamiętajcie jednak, że pewnych słów nie wolno Wam napisać. 
Istny dom wariatów:) 
O...to jest dopiero właściwe określenie.
Koniec na dziś.



24 komentarze:

  1. A ja napiszę tylko tyle że wszystko się jakoś ułoży i będzie dobrze, niech ten nastrój pod psem i mega duża ilość chrzanu idzie precz. Buziaki dla Francika :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas najwyższy pozbyć się chrzanu. Tak sądzę.

      Usuń
  2. AGa nie wiem, czy to jesień ;-( czy indolencja różniastych ludzi dobija nas w naszym trudnym życiu, jak masz diagnozę funkcjonalną to kliniczna nie będzie tańsza? Przytulam i sił chętnie dodam
    Jesteś Franiu Cudowny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwrotnie - jeśli masz kliniczną to funkcjonalna jest tańsza.

      Usuń
  3. Agusia, trzymam kciuki za Was z całych sił. Modlę się o Wszystkich w potrzebie...i tak jak kiedyś pisałam na swoim blogu coraz częściej wydaje mi się, że i ja mam autyzm do kwadratu..Wszystko pod górkę, wszędzie trzeba siły , żeby przekonać o swoich racjach. Albo ja przestałam logicznie myśleć, albo część "narodu" oszalała i nie chcą zrozumieć faktów. Życie w dwóch wymiarach...Idźmy Aniołki wbrew wszystkiemu do przodu i wierzmy, że przebije jakiś promyk nad "Waszym Niebem"...
    Miliony buziaczków dla Franulka...Natalce wielki pokłon za Miłość do braciszka..tak pięknie ją widać choćby na zdjęciach..
    Trzymajcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, co ja mam Ci napisać?
      Wiesz wszystko, wszystko napisałaś..

      Usuń
  4. W życiu czasem tak bywa, że najpierw jest dobrze, a potem się psuje, żeby później znów dobrze było. Zaklinam i przez lewe ramię spluwam, żeby było dobrze i żeby nic się nie psuło już. Natalkę i Franciszka ściskam, Rodziców pozdrawiam najserdeczniej. Mama - proszę się nie ukrywać, i tak znajdę! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci ktore sa na WWR sa pierwszoplanowo brane pod uwage- i wiem to z pewnego zrodla. Warto tez przed zlozeniem dokumentow spptkac sie z panoa dyr. by pmowic gotowosc dziecka do przedszkola i forme realizowanych zajec, sppsob wykorzystania subwencji. Dyrekcja wtedy inaczej patrzy na dziecko bo wie ze bedzie wspplpraca z rodzicami. Dzieci do integracji przyjmowane sa poza ogolnymi zasadami np. o pracy obojga rodzicow. Decyduje stan dziecka. Wiec nos do gory, do marca Francik zdazy rozkochac w sobie cale przedszkole:-) A w sprawie wiadomo jakiej bedzie dobrze...za duzo rzeczy teraz Wam tak latwo udaje sie zalatwic zeby ktos w niebie uznal ze to wszystko psu na bude...Palec niebieski Wam pomaga teraz. No to przeciez nie bez celu, prawda???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, to są informacje od pani dyrektor przedszkola. W pierwszej kolejnosci brane są pod uwagę dzieci, które mają komplet dokumentów. Jesli więc chcemy miec niemal pewność, że Franek dostanie sie do przedszkola od wrzesnia 2013, musimy mieć jeszcze diagnozę kliniczną, żeby PPP wydała nam orzeczenie o kształceniu specjalnym.

      Usuń
  6. orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego można wydać na niedosłuch, wtedy tylko zaświadczenie od państwowego lekarza laryngologa jest potrzebne, a na diagnozę w kierunku autyzmu może warto poczekać w państwowej placówce, przecież to tylko nazwa, nie taki opis długi jak w diagnozie funkcjonalnej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale z tego, co się orientuję, to 1. na niedosłuch subwencja nie jest tak wysoka jak na CZR, 2. ile miesięcy trwa oczekiwanie na diagnozę w ośrodku na NFZ?..

      Usuń
  7. Wykasowałam z tekstu wpisu cenę diagnozy. Zrobienie diagnozy opłaca się najwyczajniej w świecie bardziej niż jej nierobienie. Dzięki niej za dzieckiem idą pieniądze do placówki państwowej na terapie. Teraz mamy niedaleko nas taką placówkę, stąd jest sens, abyśmy małemu taka diagnozę zrobili. jej cena to koszt może miesiąca terapii dla dziecka. To tyle tytułem wyjaśnienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga chrzan się musi skończyć, no musi i to jak najszybciej.
    Później już będzie tylko gites majonez ;)
    Kciuki zaciśnięte i buziaki dla dzieciaków


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Majonez i ptasie mleczko:)

      Usuń
    2. Sraczka gwarantowana
      ale czego się nie robi dla szczęścia? ;)

      Usuń
    3. Beata, jesli tylko to miałoby zagwarantować szczęście...:)
      Właśnie przebrałam Franca, bo na placu zabaw zrobił mega-qpę a wracając do domu wdepnął w jeszcze większe psie gówienko.
      Pełnia szczęścia;-)
      :*

      Usuń
  9. Jednym słowem zasrany dzień mamy
    Szymon właśnie siedzi pod prysznicem bo zrobił qpe i przyszedł mi "pokazać", ręce po łokcie usmarowane i ten banan na buzi, bezcenne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale taki pozytywnie zaqpany:)
      U nas franiowa qpa to radość:)

      Usuń
  10. Wdepnięcie w gówienko-to gwarantowane szczęście!!!
    Nie zabieraj do nowego mieszkanka chrzanu,pieprzu ani pierniczków:))
    Franio nie boi się instytucji-na zdjęciu ani kwitki ani czerwone dywaniki nie robią na nim wrażenia:)Uczymy sie od Frania:)))Prababka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajest! Przed przeprowadzką wciągniemy cały obecny tutaj chrzan, pieprz..pierniczków brak:) Choć tyle:)

      Usuń
  11. To zabierać się za gromadzenie reszty papierów ;) U nas wystarczył dokument o zdiagnozowaniu autyzmu oraz opinie od różnych terapeutów z którymi Julka miała zajęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. My też w przyszłym roku chcemy próbować z przedszkolem integracyjnym we Wrocławiu. Jak dzwoniliśmy do ppp zajmującej się dziećmi z autyzmem to usłyszeliśmy, że szansa na skompletowanie wszystkich dokumentów do marca jest, choć to ostatni dzwonek. Więc jak we Wrocławiu szansa jest to chyba w Opolu tym bardziej? Poza tym my jesteśmy w...lesie. Franek w zasadzie diagnozę ma.
    I jeszcze jedno - z tego co słyszłam, to u nas dzieci są kierowane do przedszkoli integracyjnych (czyli jak się dostaniesz to gdzie przydzielą tam dziecko chodzi). Nie wiem na ile to jest prawdą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Franusiowe minki rozbrajają mnie totalnie:) czyli gdy patrzę na jego fotki muszę się uśmiechnąć bez względu na to co mam w duszy w danej chwili.
    Będzie dobrze jakby nie było!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję