środa, 3 października 2012

Oko patrzy!

Po wejściu do mieszkania usłyszałam Franiowe "MAMA". Jejku, jakie to było cudowne!! Potem krasnalek przykleił się do mnie na dobrą godzinę. Natulinka stwierdziła, że dobrze, że już wróciłam, bo "w domu było mało dziewczyn":)
Robaczki (wszystkie cztery) poradziły sobie znakomicie. Specjalna nagroda należy się Franiowemu tacie - najdzielniejszemu, najcierpliwszemu i najfajniejszemu tacie na świecie:)
Franiutek nabył nową umiejętność pt. "oko patrzy":) Umiejętność owa ma swoje źródło w ćwiczeniach zadawanych przez ciocię Ewelinę z Prodeste. 
Oto jak Franiowe oko patrzy:




W naszym nowym miejscu zamieszkania obowiązuje cudowna zasada dzielenia się zabawkami. I tak Franiutek jeździ na traktorku i samochodziku Maciusia, kopie piłkę Martynki, dzieci jeżdżą na rowerku Frania.. Super zasada:)

Wsio na dzisiaj. 
Wena zasypia;-)




46 komentarzy:

  1. wzruszające..super Aga..super Franio i dzielny tato

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. "oko patrzy " Oscarowa kreacja Frania :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Tylko operatorka kamery musi popracowac nad warsztatem;-)

      Usuń
  3. ;)....a ja zyje z 4 chlopa na codzien...i to raczej bez szansy na jakas zmiane....buziaki dla Natalki, a ojcu waszemu sie loswiadczylam...ale jakos nie przyjal....buziaki...somsiadka, zona tego w kapielowkach

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga, wykasuj te kapielowki....nie wiem co mi do glowy strzelilo tak pisac;)...malo odpowiednia ta koncowka mego wpisu. Spijcie dobrze...m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, ale komentarze do moich wpisów nie musza byc zawsze powazne;-)
      Pal sześć kąpielówki, mnie bardziej owe oświadczyny zaniepokoiły...;-)

      Usuń
    2. :-)
      no nie, akurat te oswiadczyny o ktorych tu wspominam byly calkiem po bozemu,; do ciebie sie zwrocilam jako pierwszej z prosba o reke ;-))))

      ale nie wiem czemu , jakos temat zostal szybko zmieniony...slonce swiecilo, Bolek podlecial....a malzonek twoj jakos tematu nie podtrzymal...hi hi hi
      jednym slowem nie wyszlo ;-)
      kliknelam na Franka jako pierwsza dzis..
      jutro jedziem, walowa bedzie u sasiadki za miedza:-)

      moze nastepnym razem jak bedziemy jechac sami to w niedziele dluzej w Kowarach posiedzimy....no tak, ale co ja pisze??..a aa to najwyzej w Jeleniej sie umowimy...
      buziaki dla calej waszej 5! z Bolem wlacznie

      Usuń
  5. Kapielowki kapielowkami, ale ja sie okrutnie ciesze z waszego obecnego juz 2!!! miejsca!!! Ide wreszcie spac...m

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciotka ze Szczecina :(4 października 2012 07:03

    Pięknie to oko patrzy :)))

    P.S. Drugie miejsce!! Gratulujemy :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Franiowy tata to w ogóle jest wyjątkowy facet - wiem, co mówię! Wszystko w domu umie, a jednak pozostaje 100% facetem. I skąd on ma tyle cierpliwości spokoju, to ja nie wiem, ale podziwiam Go bardzo. Bardziej cierpliwy to już chyba tylko mój własny Sołtys. ;)
    Oko Franiutka - cudne! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co Aneta, Twój sołtys jest ostoja spokoju. Przebija Franiowego tatę:)

      Usuń
  8. hej aga - Franio super prezentuje to oko - pieknie rosnie i sie zmienia - widac na filmie,ze uszka funkcjonują - to super!!! rozumie co sie do niego mówi- zyczę Ci jescze by tylko zaskoczył z mówieniem i żywie nadzieje,ze to nastapi! Cudownie go rehabilitujecie -widac postępy i po raz kolejny musze Ci napisac,ze dla mnei jestes Boahterką ! oczywiscie cala Wasza Rodzina, ale Ty - Fajterko - bardzo imponujesz mi swoja determinacja!!!
    Trzymaj sie dzielnie - miło bylo usłyszec Twoj rasdosny śmiech w tele filmiku ;)
    Aga niech on Ci towarzyszy nieustannie :)))
    pozdro. Marta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, dziękuję.
      Ty wiesz dobrze, jak niewiele jest tu mojej zasługi. To praca Frania, fakt ze trzymamy się razem i możemy na siebie liczyć.. No i ludzie wokół nas - sami nie dalibyśmy rady.
      Ja tylko dzwonię i terminy umawiam..;-)

      Usuń
    2. Kochana KOSO :))) niestety nie zgadzam sie w tej kwestii z Tobą. to, co opisalas to wszystko to dodatek do tego, co włąsnie robisz Ty! Buziaki :)

      Usuń
    3. Marta...kochana jesteś:)
      A ja tam swoje wiem;-)

      Usuń
  9. Ale SUPER TRAKTORZYSTA!!!! A Franiowego Taty mogę tylko pozazdrościć!!!
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo jest kogo zazdrościć (kurka, muszę trochę zapunktować u pana męża, bo za trzy dni znowu wyjeżdżam).
      Pozdrowienia odwzajemniamy;-)

      Usuń
  10. Super oko!!!!!!!!!
    Ależ Franuś do przodu pięknie idzie... Będzie dobrze wszystko :)

    PS. Skoro Mama fajna to i fajnego Tatę musiała znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mranna, jak mi się podoba Twoje wyjaśnienie!! W razie "W" użyję go:)
      Buziaki
      :)

      Usuń
  11. Co jak co ale ten traktor jest zajefajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo taaaak... męża nie masz co zazdrościć..;-)

      Usuń
  12. Dzięki Franiowi lepiej rozumiem swoją wnuczkę, lepiej się z Nią porozumiewam. Paulinka ma rok i trzy miesiące, głównie nawiązuje kontakt niewerbalniy. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak dużo mówią gesty dziecka. Franio jest w nich bezkonkurencyjny. Jest wspaniale kontaktowy. A głosy rodziców Frania, to balsam dla moich uszu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i..uściski dla Ciebie i Twojej wnusi.
      Taka Babcia to prawdziwy skarb!:)

      Usuń
  13. Super oko patrzy. :)

    Fajnych masz tych facetów. :) Gdzie takich dają? Tzn. tych większych, bo tego mniejszego to sama sobie spreparowałam przed dwoma laty. :D

    Cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo fajnych:) Ten najstarszy sam się jakoś przypętał..;-)

      Usuń
  14. Pięknie oko patrzy, a nawet oba! I patrz aga, całkiem nie dawno pisałaś, że Franio boi sie dzieci a teraz juz zabawki sobie zabierają. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajuś, Franio interesuje się dziećmi tylko jesli mają jakąś interesujacą dla niego rzecz. Rzecz go interesuje po prostu. ALE: ogromnym sukcesem jest juz fakt, ze nie ucieka przed dziećmi, przynajmniej już na otwartej przestrzeni. To ogromny sukces!:)

      Usuń
  15. Wg mnie robicie z niego kalekę nie ucząc go migać.
    Przeglądałam opinie tutaj, i nie wiem, dlaczego nie uczycie go migać? Będzie wtedy kontakt, będzie mógł mówić, co go boli, co potrzebuje, będzie mógł migać "KOCHAM CIĘ MAMO".
    No, dlaczego nie uczycie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olkaa, wiesz, wiele można nam zarzucić, ale nie to, ze robimy z Frania kalekę.
      Języka migowego uczy sie dzieci niesłyszące lub z bardzo dużym niedosłuchem. Franio ma obwodowo niedosłuch graniczny, jest także podejrzenie niedosłuchu centralnego. Zauważ także, że mały jest pod kontrolą Polskiego Związku Głuchych. Takiego dziecka jak Franio (czytaj: z takimi problemami) nie uczy sie języka migowego, bo ON SŁYSZY. Uczy się komunikacji alternatywnej wybierając jeden z systemów AAC. U Frania komunikacja wspierana jest przy pomocy Makatonu i ogromnie nam pomaga w komunikacji. Makaton WSPIERA rozwój mowy. Dowód: pokazując znak 'koniec' Franio zaczął mówić 'ko'. Owo 'ko' pojawia się już także, gdy krasnalek wskazuje na oko.
      I to wszystko tytułem wyjaśnienia.

      Usuń
    2. Olkaa!!
      Franiu jest w rękach fachowców i niech Oni wspólnie z Rodzicami decydują, co robić, jaką drogą iść!!!
      Na podstawie bloga nie jesteś w stanie tego ocenić, choćbyś nie wiem jakim fachowcem była!!!
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Sorry, sama jestem głucha, Mama Agatki (czyżbyś nie miałą innej tożsamości, poza bycie matką? ja sama mam trójkę dzieci) więc wiem, co mówię.
      Franek słyszy, to bardzo dobrze. Ale czy naprawdę uważacie, że migowy nie wspiera rozwoju mowy? Czy wy w ogóle macie aktualne badania? Migowy WSPIERA rozwój mowy! Bo tutaj chodzi o to, żeby dziecko mogło się WYPOWIEDZIEĆ, i ZROZUMIEĆ drugiego. A jak zrozumie, to będzie mogło rozumieć, JAK SIĘ MÓWI. Mowa jest trudniejsza do nauki niż migowy, bo ręce można zobaczyć, i poprawić się, ale mowa? Jak się siebie nie słyszy, nie rozumie, to jak ma się wyćwiczyć mowę?... Migowy mógłby powiedzieć, co poprawić.
      I tyle.
      Trzymam kciuki.

      Usuń
    4. Olkaa, ja nie jestem specjalistą. Jeździmy z Franiem do mądrych lekarzy i ja im ufam. Franio nie ma tylko 1 problemu - u niego deficyty nakładaja się na siebie. Skoro wszyscy bez wyjatku mówia nam, że dla Frania najlepszym wyjściem jest komunikacja alternatywna, to umczymu go i sienie jej. Moze za rok, dwa coś sie zmieni? Nie wiem tego ani ja ani nikt inny. TERAZ najlepszym wyjsciem dla krasnalka jest Makaton (także ze względu na czr) i tego sie trzymamy.
      Pozdrowienia
      A.

      Usuń
    5. Bo specjaliści mają przestarzałą wiedzę, za przeproszeniem, jestem pewna, ze nie wszyscy. Amerykanie już dawno wiedzą, że migowy wspiera rozwój, mają badania itd. Mam kolegów studentów i absolwentów APS (akademii pedagogiki specjalnej) i różnych uniwersytetów medycznych, gdzie zahaczali o temat surdopedagokiki, logopedii i w ogóle tematu głuchoty i niedosłuchu. No i powiedzieli, że opierają się na materiałach starszych od nas wszystkich! I kolejni profesorzy powielają te starsze materiały!

      Usuń
    6. A może chodzi po prostu o to, że każdy system gestów wspiera rozwój mowy? Stąd taką furrorę robią tzw. bobomigi?

      Usuń
    7. I jeszcze coś, co należy podkreślić - problem ze słuchem nie jest jedynym problemem Frania. Może wybór Makatonu wynika choćby z faktu ze Franio ma problem z planowaniem ruchu?
      Naprawdę nie sądzę, że osoby, które zaleciły wprowadzenie Franiowi Makatonu bazowały na przestarzałych wiadomościach. Franek ma uszkodzony mózg. Trzeba to powiedziec głośno a nie owijać w bawełne łudząc sie że za rok wszystko minie i bedzie super. Nie wiem jak bedzie, oby super, ale uwierz, że dobierając terapie Franiowi specjaliści kieruja się wszystkimi jego zaburzeniami. Absolutnie nikt nie ma na celu zrobienie z niego kaleki, wręcz przeciwnie.

      Usuń
    8. OK, przyjęte :) Trzymam kciuki!

      Usuń
    9. Super:)

      Uściski i pozdrowienia:)

      Usuń
  16. Aguś,mam troszkę trudniejszy czas rodzinnie-zajrzałam z nadzieją do Frania,a Ty Mu szkodzisz!Nie zapisałaś Szkrabka na muzykę ,balet,rytmikę,
    angielski(ja nie znam i to jest na serio kalectwem).No @ jedna popraw Się!
    Franio przywitał Cię MAMA!A oko pięknie zachlapał Sobie w kałuży,widziałaś?
    Przytulam Was serdecznie.Prababka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, myślami jesteśmy z Tobą.. Trzymaj sie, kochana.

      Usuń
  17. Olkaa!
    To moja sprawa, jak się podpisuję i jak się na obecnym etapie czuję- ważna, że Aga wie o kogo chodzi! Aż tak Ci to przeszkadza???
    Jestem tu, bo mam podobny problem z córcią!!! I tutaj jestem przede wszystkim dla córci!!! Jestem mamą Agatki - przede wszystkim!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, wypij herbatkę z melisą, jesteś taka nerwowa i nadużywasz tylu wykrzykników. Próba zakrzyczenia rozmówcy - żenua, przecież jesteśmy w internecie i tak Ciebie nie usłyszę...

      Usuń
  18. Obejrzalam wszystkie filmiki i jestem zachwycona postępami Francika.
    Kochani jestem przekonana, że to wszystko dzięki WASZEJ WSPANIAŁEJ KOCHAJĄCEJ SIĘ RODZINCE, Jesteście wspaniali godni naśladowania .
    Pozdrawiam , całuję mocno .
    Forumowa babcia Franusiowa i jak Natka pozwoli to też Jej.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimowy Gościu,
bardzo proszę, podpisz swój komentarz swoim imieniem, aby łatwiej było mi na niego odpowiedzieć.
Dziękuję